D
Dziecko Kwiat
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2022
- Odpowiedzi
- 4
Cześć, potrzebuje porady prawnej co możemy dalej zrobić.
W zeszłym roku byliśmy na policji w Lublinie złożyć zawiadomienie że na dokumenty mojego Narzeczonego została wzięta pożyczka przez jego wujka i babcie.
Dokument został mu skradziony przez nich jak miał 18 lat, czyli jakieś 8 lat temu. A o pożyczce dowiedzieliśmy się rok temu kiedy Kruk zaczął wydzwaniać na mój numer i wypytywać mnie o mojego Narzeczonego.
Wyjaśnił że to nie jego pożyczka, że nie skorzystaliśmy z niej. Nawet pytaliśmy co możemy w tej sprawie zrobić - stwierdzi że powinniśmy iść na policję bo tylko wtedy my nie zostaniemy pociągnięci do odpowiedzialności za to.
Przyjęła na policji nas "Pani", spisała zeznania mega obszerne, widzieliśmy tą umowę pożyczki gdzie nic się nie zgadza - wszędzie zwracaliśmy na to uwagę, palcem pokazywaliśmy co jest nie tak i czemu to nie jego pożyczka.
Sprawa została przekazana do policji w Hrubieszowie, Lublin całkowicie się od niej odsunął.
Hrubieszów tą sprawę umorzył bo stwierdził że nie ma dowód, pożyczka tak czy tak została przez wuja spłacona. Wydawało by się że sprawa zamknięta.
Do wczoraj o 7:20 zadzowniła "Pani" z Lublina, że chce wydruk spłaty pożyczki i naszych rozmowów z tym wujkiem który na nich sie przyznał że ukradł ten dowód i to jego zadłużenie.
Oczywiście była to podpucha bo szanowną dame mało to obchodziło i stwierdziła że będzie szukać dowodów na mojego narzeczonego za to że złożył fałszywe zawiadomienie - oczywiście jest to nie prawda, a babsko zachowuję się z lekka nienormalne. Kazała mu składać 10 podpisów bo jej "zaprzyjaźniony" grafolog dał jej cynka że to pożyczka mojego Narzeczonego i jest bardzo duże prawdopodobieństwo że on to wziął - oczywiście podpisów wuja czy babci nie wzięto bo po co. Ale oskarżać poszkodowanego to gruba przesada.
Jak zadzwoniliśmy do niej w sprawie sprawy to odrazu kazała dzwonić do Hrubieszowa, a teraz nagle chce składać oskarżenie w sprawie która nie jest już jej i która została umorzona co mamy na papierze. Również mamy potwierdzenie tego że Lublin przekazuje sprawę do Hrubieszowa i już nie jest ich.
Bardzo proszę o pomoc, co możemy zrobić.
W zeszłym roku byliśmy na policji w Lublinie złożyć zawiadomienie że na dokumenty mojego Narzeczonego została wzięta pożyczka przez jego wujka i babcie.
Dokument został mu skradziony przez nich jak miał 18 lat, czyli jakieś 8 lat temu. A o pożyczce dowiedzieliśmy się rok temu kiedy Kruk zaczął wydzwaniać na mój numer i wypytywać mnie o mojego Narzeczonego.
Wyjaśnił że to nie jego pożyczka, że nie skorzystaliśmy z niej. Nawet pytaliśmy co możemy w tej sprawie zrobić - stwierdzi że powinniśmy iść na policję bo tylko wtedy my nie zostaniemy pociągnięci do odpowiedzialności za to.
Przyjęła na policji nas "Pani", spisała zeznania mega obszerne, widzieliśmy tą umowę pożyczki gdzie nic się nie zgadza - wszędzie zwracaliśmy na to uwagę, palcem pokazywaliśmy co jest nie tak i czemu to nie jego pożyczka.
Sprawa została przekazana do policji w Hrubieszowie, Lublin całkowicie się od niej odsunął.
Hrubieszów tą sprawę umorzył bo stwierdził że nie ma dowód, pożyczka tak czy tak została przez wuja spłacona. Wydawało by się że sprawa zamknięta.
Do wczoraj o 7:20 zadzowniła "Pani" z Lublina, że chce wydruk spłaty pożyczki i naszych rozmowów z tym wujkiem który na nich sie przyznał że ukradł ten dowód i to jego zadłużenie.
Oczywiście była to podpucha bo szanowną dame mało to obchodziło i stwierdziła że będzie szukać dowodów na mojego narzeczonego za to że złożył fałszywe zawiadomienie - oczywiście jest to nie prawda, a babsko zachowuję się z lekka nienormalne. Kazała mu składać 10 podpisów bo jej "zaprzyjaźniony" grafolog dał jej cynka że to pożyczka mojego Narzeczonego i jest bardzo duże prawdopodobieństwo że on to wziął - oczywiście podpisów wuja czy babci nie wzięto bo po co. Ale oskarżać poszkodowanego to gruba przesada.
Jak zadzwoniliśmy do niej w sprawie sprawy to odrazu kazała dzwonić do Hrubieszowa, a teraz nagle chce składać oskarżenie w sprawie która nie jest już jej i która została umorzona co mamy na papierze. Również mamy potwierdzenie tego że Lublin przekazuje sprawę do Hrubieszowa i już nie jest ich.
Bardzo proszę o pomoc, co możemy zrobić.