A
adams668
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Nie wiem czy dobrze umieszczam post w odpowiednim dziale, ale nie wiedziałem do czego to "przypiąć".
Otóż mój problem wygląda tak: W 2009 roku pożyczyłem od brata 4tys zł. Wówczas bylismy w dobrych stosunkach. Pieniądze zrobił mi przelewem na konto ze swojego firmowego rachunku z tytułem pożyczka. Miałem mu zwracać w ratach po jakimś czasie jak zacznę osiagac dochody - to wszystko była umowa ustna - jedyne potwierdzenie na papierku to możliwe potwierdzenie na wyciągu z konta. Po jakimś czasie brat ustnie przekazał mi informację, że nie musze mu tego spłacać - niech to pójdzie w zapomnienie. Niestety wynikła międzyi nami dość nieprzyjemna sytuacja w ostatnim czasie i jesteśmy skłóceni i brat żąda obecnie spłaty tej pozyczki i grozi, że pójdzie z tym do sądu. Nie wiem w jakiej jestem sytuacji, czy coś mi za to grozi? Czy moge jakoś powoływac się na to, że obiecywał umorzenie długu? Czy sprawa w sądzie może sie długo ciagnąc? Nie mam obecnie na oddanie mu całej kwoty.... czy ktoś może mi poradzić na czym stoje, co moge zrobic i czego się obawiać?
Nie wiem czy dobrze umieszczam post w odpowiednim dziale, ale nie wiedziałem do czego to "przypiąć".
Otóż mój problem wygląda tak: W 2009 roku pożyczyłem od brata 4tys zł. Wówczas bylismy w dobrych stosunkach. Pieniądze zrobił mi przelewem na konto ze swojego firmowego rachunku z tytułem pożyczka. Miałem mu zwracać w ratach po jakimś czasie jak zacznę osiagac dochody - to wszystko była umowa ustna - jedyne potwierdzenie na papierku to możliwe potwierdzenie na wyciągu z konta. Po jakimś czasie brat ustnie przekazał mi informację, że nie musze mu tego spłacać - niech to pójdzie w zapomnienie. Niestety wynikła międzyi nami dość nieprzyjemna sytuacja w ostatnim czasie i jesteśmy skłóceni i brat żąda obecnie spłaty tej pozyczki i grozi, że pójdzie z tym do sądu. Nie wiem w jakiej jestem sytuacji, czy coś mi za to grozi? Czy moge jakoś powoływac się na to, że obiecywał umorzenie długu? Czy sprawa w sądzie może sie długo ciagnąc? Nie mam obecnie na oddanie mu całej kwoty.... czy ktoś może mi poradzić na czym stoje, co moge zrobic i czego się obawiać?