Pozyczka w banku i Ultimo

  • Autor wątku Autor wątku NDe
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

NDe

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
13
W 2005 r. wziolem pozyczke w banku - splacilem czesc i zostalo ok 5000+odsetki. Zycie potoczylo sie tak a nie inaczej i nie splacilem tej pozyczki.
Ostatnia wplata - poczatek 2007 r. Bank nie prowadzil windykacji. Nie korzystal z BTE ani z sadu i komornika. Teoretycznie wychodzi ze na poczatku 2010 dlug powinien byc przedawniony.

Koniec 2010 czy poczatek 2011 r Bank sprzedal dlug Ultimo. W polowie zeszlego roku zadzwonili z Ultimo ze chca splaty. Probowali cos wynegocjowac przez telefon - w efekcie wplacilem trzy razy po 100zl.

Pozniej chcieli uzgodnic ze mna ze mi umoza polowe jak przystane na ugode w sprawie splaty. Chcieli 1000zl jednorazowo i reszte w 10 ratach. Nic nie podpisalem ani nie wplacilem wg tego co oni probowali mi wmowic.

Nigdy nic im nie podpisywalem ani nie dostalem poleconych.

Pytanie moje jest nastepujace - czy dlug jest przedawniony? I mowiac kolokwialnie moge im powiedziec zeby bujali sie na drzewo?

Czy niestety moja wplata spowodowala uznanie dlugu. Czy jesli wplata uznalem dlug to podobno istnieje cos takiego jak uznanie dlugu tylko do wysokosci wplaconej kwoty.

Prosze o informacje.
Z gory dziekuje.
 
Jesli to cos zmienia to wplaty byly robione na poczcie wiec na upartego mozna trzymac sie wersji ze to nie ja. Wiem ze grubymi nicmi szyte ale oni tez nie zachwuja sie fair.
 
Kiedy bank wypowiedział umowę ? Jeżeli minęły 3 lata to dług jest przedawniony.
 
W/g mnie. Wpłaty 3x100zł spowodowały uznanie długu. I nie jest przedawniony.
 
korf napisał:
W/g mnie. Wpłaty 3x100zł spowodowały uznanie długu. I nie jest przedawniony.

Oczywiście w wysokości 300 złotych. Niczego więcej nie uznano poprzez sam fakt spłat. Set razy o tym pisano i warto, jeśli się nam cuś wydaje, udać się do książki lub orzecznictwa, aby nie pisać niczym "nusząca się w niedzielne popołudnie kura domowa".
 
Rafal_26 a mozesz mi podrzucic przepisy lub linki, na ktorych moge sie oprzec piszac zeby dali mi spokoj? Bede bardzo wdzieczny...
 
Dokonanie wpłaty oznacza uznanie długu, ale tylko do wysokości dokonanych wpłat. Analogicznie, jak dostaniesz np. zawyżoną fakturę za telefon i wpłacisz tylko to co Twoim zdaniem faktycznie wydzwoniłeś to nie oznacza uznania całej faktury.
 
NDe napisał:
Rafal_26 a mozesz mi podrzucic przepisy lub linki, na ktorych moge sie oprzec piszac zeby dali mi spokoj? Bede bardzo wdzieczny...

Po to jest forum, żeby szukać. Ty masz szukać, bo Ciebie to interesuje, a nie mnie.
 
NIe można przerwać biegu przedawnienia, bo to zobowiązanie już jest przedawnione, czyli termin przedawnienia nie biegnie :) Po przedawnieniu można mówić o uznaniu długu, jednak do tego jest wyraźne zrzeczenie się Dłużnika z prawa do podniesienia zarzutu przedawnienia.
Mam nadzieję, że nie pokręciłem :what:
 
Kanas jesli Cie dobrze zrozumialem to chodzilo Ci chyba o to, ze - po przedawnieniu można mówić o uznaniu długu, jednak do tego POTRZEBNE jest wyraźne zrzeczenie się Dłużnika prawa do podniesienia zarzutu przedawnienia.

Tak czy tak - dziekuje i sobie z tym powalcze.
 
Tak, dobrze zrozumiałeś, dodatkowo, nie można przerwać biegu czegoś, co już nie biegnie;). Jednak poczekaj z potwierdzeniem przez Rafala_26, lub kogoś innego obeznanego bardziej niż ja, tak dla pewności :)
 
No to czekam na opinie wszechwiedzacego Rafala :)

Wtedy bede mogl teamt zakonczyc i wyslac Ultimo na drzewo...
 
Kolega Kanas świetnie się nauczył wielu "rzeczy", więc jego nie trzeba "poprawiać i potwierdzać", co do zasady, ...

Dlatego napisałem jednoznacznie w swoim poprzednim wpisie.
 
Dziekuje bardzo :)
Temat mozna zamknac.
 
Powrót
Góra