pożyczka w SKOK Stefczyka sprzed 13lat i windykacja!!

  • Autor wątku Autor wątku david78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

david78

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
1
Witam,
pisze do was z takim oto problemem:

w lipcu starałem się o kredyt, bank do którego złożyłem dokumenty odmówił mi przyznania go, ponieważ w BIK-u widniała informacja o jakimś windykowanym kredycie/pożyczce, który został/a zaciągnięty/a w Skoku Stefczyka. W związku z tym, iż nigdy nie zaciągałem żadnej pożyczki ani kredytu, postanowiłem wyjaśnić to w SKOKU oraz zamówić raport z BIK.
W Kasie Skoku niczego się nie dowiedziałem, oprócz tego, że wszelkich wyjaśnień udziela dział windykacji, do którego trzeba napisać pismo z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.
Raport z Bik zamówiony na moje nazwisko potwierdził to czego dowiedziałem się od pracownicy banku, w którym starałem się o kredyt - czyli kwota kredytu wynosiła 1661zl ( dość dziwna suma jak na pożyczkę czy kredyt???), a windykacja prowadzona jest od 05.2002.

W okresie, w którym kredyt/pożyczka została zaciągnięta czyli 08.1999 żyrowałem koledze z pracy pożyczkę ( od około 12 lat nie mam z nim kontaktu)i tu nasuwa mi się pytanie:
1. czy mogło być tak, że np.ta osoba zmarła i kredyt został przepisany na mnie?
2. jeśli tak, to czy w takiej sytuacji bank nie ma obowiązku poinformować żyrantów o śmierci głównego wierzyciela pożyczki?
3. i najważniejsze pytanie dlaczego przez te wszystkie lata nie dostałem z kasy skoku ŻADNEJ informacji o tym, że dług nie jest spłacany oraz, że kierują sprawę do windykacji ( z windykacji też nie przychodzą żadne pisma)??

Czy ktoś wie co w takiej sytuacji zrobić lub spotkał się z podobnym przypadkiem? i czy może nasuwa wam się jakieś inne logiczne wyjaśnienie tej sytuacji?
 
A odbierales w miejscu zameldowania wszystkie listy polecone?

Skontaktuj sie ze skokiem. Tu nie ma wróżek.
 
Powrót
Góra