Jak pisałam wcześniej listy przychodzą od kilku lat do mojej skrzynki na listy. Ja NIE CHCĘ ICH DOSTAWAĆ! To mi tylko zapycha skrzynkę i niepotrzebnie marnuję czas, na przebieranie, co do mnie, a co nie. Tego nie jest mało! Więcej do byłych lokatorów (kilka nazwisk) niż do mnie. Oddawałam na poczcie. Jednak te oddane przychodziły z powrotem, choć nie zawsze. Napisałam listę nazwisk listonoszowi, aby nie wrzucał mi listów adresowanych do tych osób. Na dłuższą metę nie pomogło. Pani na poczcie kazała wyrzucać, ale tak też nie powinno się robić. To jak? Na poczcie nie chcą, wyrzucić nie wolno. Zresztą poczty nie mam "pod domem", muszę tam specjalnie jechać. Gdzie jest najbliższy In Post nie wiem, więc tych przesyłek oddać nie byłam w stanie. Przychodzą listy z różnych firm, banków i od różnych przewoźników, nawet listy zagraniczne. Był już komornik kilka razy, zanim mnie zastał. To nie jest miłe, jak komornik wypytuje Twoich sąsiadów, kiedy może zastać lokatora spod nr X. W końcu komornik zostawił swój numer telefonu w drzwiach (!) z prośbą o pilny telefon. Każdy mógł to zobaczyć. Tym bardziej, że w domu bywam rzadko. Mnie ta sytuacja po prostu męczy i ogromnie stresuje. To trwa już 6 lat! Myślałam, że z czasem przestaną przychodzić te listy, ale jeśli oni nadal biorą pożyczki czy nie wiadomo co, posługując się starymi danymi, to ja ciągle będę dostawała tę korespondencję. Nie otwierałam do te pory, bo wychodziłam z założenia, że z czasem przestanę dostawać te listy. Ale teraz widzę, że nie przeczekam tej sytuacji, bo prawdopodobnie te klika osób regularnie nabija długi i te sprawy są świeże! Muszę coś zrobić, ale nie mam ochoty otwierać tych listów i jeszcze na nie odpowiadać! To ogromna strata czasu i pieniędzy. Co mnie to obchodzi? Ale boję się, że kolejny komornik nie będzie tak wyrozumiały. O różnych rzeczach się słyszy.
Jak to możliwe, że kilka osób bezkarnie posługuje się moim adresem, nie oddają pieniędzy, nie płacą długów, a ciągle dostają pożyczki? Czuję się nękana sprawami byłych lokatorów.
Naprawdę poczta nie może odsyłać tych listów z adnotacją "adres nieaktualny"?