Pozywający, brak wstawinnictwa, zniewaga sadu anglia

  • Autor wątku Autor wątku anonimowy.1992
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anonimowy.1992

Użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
44
Dzień dobry.
W 2017 roku pozwałem firmę wynajmującą w UK. Zaplaciłem z góry 350 funtów przed wprowadzeniem się, podpisalem umowe oraz uzgodnilem przemeblowanie i malowanie scian (slownie) co miało zostać zrobione przed terminem mego wprowadzenia się.(umowa+smsy)

Okazałem się naiwniakiem, zwróciłem klucze i zażądałem zwrotu pieniędzy.

---------
Listownie była prowadzona korespondencja nadzorowana przez CCBC. Po ok 3-4 miesiecy dostalem informacje ze sprawa zostala przeniesiona do sadu wlasciwego dla mego miejsca zamieszkania.

Wyjechałem do Polski. Bylem w trudnej sytuacji finansowej oraz bez stalej pracy, nie moglem czekac az wielmoze doprowadza do rozprawy w pół roku, strona rzadowa www nie podawala kontaktu e-mail do tego sadu(2017). Zaniechalem wyslania listu, odpowiedzi i tak bym juz nie otrzymal.

-------2019----------
Wyslalem zapytanie do sądu ale po co mieli by odpisać polaczkowi po 2,5 roku...

W gąszczu informacji ciężko mi doszukać się co stanie się podczas granicznej kontrolii. Liczę na pańśtwa pomoc zwyczajnie, postaram się uaktualnić wątek odpowiedzią sądu jeżeli taką otrzymam.

Dziękuję
 
Zdaje się, to nic poważnego.

Dosyć skrótowo odpowiedziana na mego e-maila informując mnie, że nic nie wydarzyło się w tej sprawie, nie odbyła się rozprawa stacjonarna i że sprawa jest nadal otwarta czekając na szacownego powoda aż zechce ją kontynuować lub anulować.

----------------------
W 2017 roku, strona gov nie podawala e-maila sądu do kontaktu jak pamiętam. Niepotrzebnie zakładałem temat, trochę z pośpiechu...

Dziękuję, może ktoś skorzysta.
 
Powrót
Góra