T
tankiel
Stały bywalec
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 842
Witam forumowicze, mam czysto teoretyczne pytanie odnośnie plagiatu pracy dyplomowej. Wczoraj gadałem z kumplem, który niedługo się broni i przyszła mi do głowy taka sytuacja:
Pisze pracę licencjacką, a następnie po dwóch latach magisterską kopiując całość tej pierwszej i dopisuje te 20-30 stron. Załóżmy, że miałem innego promotora, czy np. studiowałem na innej uczelni i nikt się nie połapał w tym "myku"
Praca idzie na anty plagiat i co się okazuje? Wychodzi 100% plagiatu, ale czy można splagiatować samego siebie?
Co w takiej sytuacji?
Pisze pracę licencjacką, a następnie po dwóch latach magisterską kopiując całość tej pierwszej i dopisuje te 20-30 stron. Załóżmy, że miałem innego promotora, czy np. studiowałem na innej uczelni i nikt się nie połapał w tym "myku"
Praca idzie na anty plagiat i co się okazuje? Wychodzi 100% plagiatu, ale czy można splagiatować samego siebie?