P
pomocprawna1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam potrzebuje porady prawnej, szukałam odpowiedzi na moje pytania jednak moja sytuacja jest na tyle skomplikowana że nie wiem jak do niej podejść.Dogadałam się z koleżanką, że pomoże mi napisać pracę magisterską. za wykonanie chciała 1600 zł płatne w trzech ratach 1. 300 zł jako zaliczka 2. po 2 rozdziałach 500 zł oraz 3.800 zł płatne na koniec. Prace napisała mi w lutym. Podczas gdy czytałam prace i poprawiam pod względem redakcyjnym znalazłam w Google (poprzez wklejanie losowych fragmentów) podejrzane podobne fragmenty w pracy. Postanowiłam więc wrzucić prace do systemu antyplagiatwego po czym wyszły fragmenty skopiowane żywcem ze stron internetowych oraz innej pracy mgr dostępnej dla ogółu. Po moim zwróceniu uwagi owej koleżance powiedziała ze poprawi ten największy fragment który zajmował 3 strony. Oczywiście poprawiła go trochę zmieniając szyk zdania przy czym zmieniając autora danego fragmentu (nie wiem jak można zmienić jeśli się pisze z jednej książki).po poprawkach znowu wrzuciłam w system prace i oczywiście dalej były fragmenty skopiowane z internetu.Wtedy postawiłam ze sama zajmę się pracą bo nie wiadomo skąd są źródła. Poprawiając znalazłam różne fragmenty u innych autorów zaznaczonych przez moją koleżankę jako innych, badania które wykorzystała były z 2006 roku po czym ona napisała ze był to rok 2012. Znalazło się tego sporo.Kontakt urwał się gdy napisałam jej fragmenty kopiowane źródła skąd brała itd. Pracę musiałam poprawić sama z tym ze z jej opracowania zostało kilka stron, niektóre jeszcze były przeze mnie poprawione ale niektóre nie. Koleżanka oczywiście po trzech miesiąc stwierdza ze nie zapłaciłam jej całości wiec poda mnie do sądu. i teraz zaczyna się problem. Ona świadomie popełniła plagiat, ja z jej opracowania wykorzystalam kilka stron. Co w takiej sytuacji? powinnam jej zapłacić za ten plagiat który zrobiła (jaka mam pewność że za chwilę nie będzie chciała więcej pieniędzy ) przy czym może napisać jakieś przeniesienie praw autorskich? czy nie płacić bo nie do końca popełniłam przestępstwo? proszę o poradę.