W
wiewioora
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 6
Witam
Nie wiem czy wybralam dobre miejsce na ten post ale bardzo prosze o szybka odpowiedz.
Maz pracuje (jako mechanik) w pewnej firmie juz 3 lata bez umowy o prace.Oczywiscie nie ma zadnego ubezpieczenia.Niedawno ulegl wypadkowi,spadl z tzw.najazdu i naruszyl sobie zebra ,co wykazalo przeswietlenie.Nie mogl pracowac kilka dni.Nie dostal za niezdolnosc zadnego wynagrodzenia.Chcemy sprawe podac do sadu,ale nie wiemy czy jest jakis sens.Dodam jeszcze,ze przez ten okres(3 lat) nie mial zadnego urlopu i pracowal po 10 -16 godzin dziennie.Co grozi mezowi,a co jego pracodawcy w tym wypadku i czy jest jakas szansa na wygranie sprawy o odszkodowanie i wyplacenia za nadgodziny.
Z gory dziekuje za szybka odpowiedz.
Pozdrawiam
Nie wiem czy wybralam dobre miejsce na ten post ale bardzo prosze o szybka odpowiedz.
Maz pracuje (jako mechanik) w pewnej firmie juz 3 lata bez umowy o prace.Oczywiscie nie ma zadnego ubezpieczenia.Niedawno ulegl wypadkowi,spadl z tzw.najazdu i naruszyl sobie zebra ,co wykazalo przeswietlenie.Nie mogl pracowac kilka dni.Nie dostal za niezdolnosc zadnego wynagrodzenia.Chcemy sprawe podac do sadu,ale nie wiemy czy jest jakis sens.Dodam jeszcze,ze przez ten okres(3 lat) nie mial zadnego urlopu i pracowal po 10 -16 godzin dziennie.Co grozi mezowi,a co jego pracodawcy w tym wypadku i czy jest jakas szansa na wygranie sprawy o odszkodowanie i wyplacenia za nadgodziny.
Z gory dziekuje za szybka odpowiedz.
Pozdrawiam