Praca na etacie w niemczech i na umowe o dzieło w Polsce

  • Autor wątku Autor wątku kupikur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kupikur

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
4
Witam

Chcę pracować w Niemczech na etacie, a po pracy udzielać (również w Niemczech) prywatnych lekcji gry na instrumentach w oparciu o umowę o dzieło z firmą w Polsce.
Jak mam rozliczać się z dochodów? Czy podatek dochodowy od niemieckiego pracodawcy płacę w Niemczech, a od polskiego w Polsce?
Czy muszę przy takiej opcji zatrudnienia zrócić na coś szczególną uwagę?

Proszę o radę

Pozdrawiam

Tomek
 
Twój niemiecki pracodawca będzie odprowadzał do Finanzamt-u podatek od wynagrodzeń. Po upływie roku podatkowego (w Twoim wypadku jest to rok kalendarzowy) będziesz mógł złożyć w Niemczech oświadczenie podatkowe, na podstawie którego wyliczona zostanie ostateczna kwota podatku, który miałeś za dany rok zapłacić; jeśli podasz, uzasadnisz w swym oświadczeniu wydatki, które obniżą podstawę opodatkowania (czyli zarobioną kwotę brutto), możesz liczyć na zwrot części podatku. Jeśli zaś chodzi o dochody z nauki gry na instrumencie, to przede wszystkim taka praca nigdy nie opiera się o umowę o dzieło, chyba że zobowiążesz się do tego, że uczeń po zakończeniu nauki pod Twoim nadzorem będzie grał jak Horowitz albo jak np. Jasha Heifetz (fortepian czy skrzypce?). Ponieważ osiągnięcie np. takiego poziomu umiejętności ucznia jest dziełem, czyli konkretnym skutkiem Twojej pracy, czyli dziełem, do którego zobowiązujesz się w umowie; tzn. coś konkretnego musi powstać; tak samo jak w przypadku umowy o dzieło budowlane powstać ma ładny dom lub np. 300 metrów sześciennych muru, czyli słowem: dzieło, innymi słowy konkretny efekt, do powstania którego się zobowiązałeś. Czy typowa umowa o naukę gry na instrumencie to "dzieło"? Na pewno nie! To ma następujące konsekwencje prawne: Jeśli Niemcy dowiedzą się o Twoich dochodach dodatkowych, uzyskiwanych z nauki gry na instrumencie, będą robili problemy, że nie podałeś ich w swoim oświadczeniu podatkowym. Na pewno nie uznają "umowy o dzieło", którą zawarł Twoj polski "zleceniodawca" (?). Powstanie problem nielegalnego odsyłania (Entsendung) lub wynajmowania (Arbeitnehmerüberlassung). Wielkiego problemu nie byłoby, jeśli ta nauka gry odbywałaby się prywatnie (tzn. tak jak niegdyś Mozart, Beethoven lub Salieri uczyli bogate panny w domach lub pałacach ich rodziców). Ale w Twoim przypadku, jak podejrzewam, chodzi o pracę w ramach jakiejś istniejącej i zorganizowanej szkoły. Krótko: Problemem jest ta "umowa o dzieło", ponieważ w Niemczech, w odróżnieniu do Polski umowa o dzieło, to nadal umowa o dzieło, a umowa o pracę to nadal umowa o pracę, a o tym nie decyduje nazwa wypisana tłustym drukiem, lecz rzeczywista, podkreślam RZECZYWISTA treść i charakter świadczonej pracy lub usługi.
 
Dziękuję za odpowiedź.

Rozumiem, że w moim przypadku problemem może być charakter umowy z polskim pracodawcą. Czyli muszę albo zawrzeć umowę "zlecenie" albo "właściwie" sformułować umowę o dzieło.
Mam jednak pytanie odnośnie podatku dochodowego. Jeżeli pracuję w Niemczech dla polskiej firmy z siedzibą w Polsce, to firma odprowadza za mnie podatek dochodowy w Polsce przecież ( tak mi się przynajmniej zdaje). Jeżeli tak jest to czy muszę wykazywać ten dochód w niemieckim Finanzamt? Czy nie jest tak, że z tego co zarobiłem u niemieckiego pracodawcy rozliczam się w niemczech, a z tego co u polskiego w Polsce?

Prosze o odpowiedź.
 
Powrót
Góra