R
rosimus1990
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam wszystkich, mam pewien problem z pracodawcą i chciałbym się czegoś dowiedzieć. Nie mam kogo prosić o pomoc, więc liczę, że ktoś na tym forum pomoże mi z tym problemem.
Tego typu tematów jest sporo ale nie znalazłem podobnego do mojej sprawy.
Zostałem zatrudniony na staż z PUP na okres 6 miesięcy. Na umowie urzędu z moim pracodawcą widnieje zapis w którym ten że pracodawca zobowiązany jest zatrudnić mnie na pełny etat na 3 miesiące. Prawda w rzeczywistości jest brutalna bo dostałem taką propozycję ale na pół etatu. Pracodawca na temat umowy nic mi nie mówił, pomimo iż wielokrotnie pytałem. Fakt dostałęm gotową umowę do podpisania na 1/2 etatu z najniższą możliwą kwotą 700 zł ale przez kadrową w ostatni dzień mojego stażu czyli dziś. Tego samego dnia szefowej oczywiście nie było dopiero zjawiła się parę minut przed zamknięciem. Po krótkiej rozmowie dowiedziałem się, że podobno od firmy odchodzi kilku klientów i od przyszłego miesiąca będzie miała mniejsze dochody. Oprócz tego sama przyznała się, że dzwoniła do PUP w związku z tą sprawą i czy w takim przypadku może mi zmienić umowę na pół etatu pomimo iż na umowie pisało czarno na białym - na pełny etat.Chciałbym zapytać co mogę w takiej sytuacji zrobić?
1) mogę odrzucić umowę na pół etatu? W takim razie jakie będą tego konsekwencje ?
2) słyszałem że pracodawca nie może zmieniać warunków umowy PUP-pracodawca bez zgody pracownika więc co w przypadku gdybym nie przyjął umowy na 1/2 etatu tylko chciał umowę na pełny etat ? I ewentualne konsekwencje takiego działania oprócz oczywiste bycie na cenzurowanym przez pracodawcę ?
Jest jeszcze ostatnia opcja dobrowolne zostanie na pół etatu i pokazać, że stażysta zawsze będzie robił za "murzyna" nie obrażając tu nikogo.
Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję za odpowiedzi
Tego typu tematów jest sporo ale nie znalazłem podobnego do mojej sprawy.
Zostałem zatrudniony na staż z PUP na okres 6 miesięcy. Na umowie urzędu z moim pracodawcą widnieje zapis w którym ten że pracodawca zobowiązany jest zatrudnić mnie na pełny etat na 3 miesiące. Prawda w rzeczywistości jest brutalna bo dostałem taką propozycję ale na pół etatu. Pracodawca na temat umowy nic mi nie mówił, pomimo iż wielokrotnie pytałem. Fakt dostałęm gotową umowę do podpisania na 1/2 etatu z najniższą możliwą kwotą 700 zł ale przez kadrową w ostatni dzień mojego stażu czyli dziś. Tego samego dnia szefowej oczywiście nie było dopiero zjawiła się parę minut przed zamknięciem. Po krótkiej rozmowie dowiedziałem się, że podobno od firmy odchodzi kilku klientów i od przyszłego miesiąca będzie miała mniejsze dochody. Oprócz tego sama przyznała się, że dzwoniła do PUP w związku z tą sprawą i czy w takim przypadku może mi zmienić umowę na pół etatu pomimo iż na umowie pisało czarno na białym - na pełny etat.Chciałbym zapytać co mogę w takiej sytuacji zrobić?
1) mogę odrzucić umowę na pół etatu? W takim razie jakie będą tego konsekwencje ?
2) słyszałem że pracodawca nie może zmieniać warunków umowy PUP-pracodawca bez zgody pracownika więc co w przypadku gdybym nie przyjął umowy na 1/2 etatu tylko chciał umowę na pełny etat ? I ewentualne konsekwencje takiego działania oprócz oczywiste bycie na cenzurowanym przez pracodawcę ?
Jest jeszcze ostatnia opcja dobrowolne zostanie na pół etatu i pokazać, że stażysta zawsze będzie robił za "murzyna" nie obrażając tu nikogo.
Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję za odpowiedzi
Ostatnia edycja: