W Niemczech nawet nie probuj tego zalatwiac. Zderzysz sie ze sciana niekompetencji. W DE robi sie to poprzez swoja Kase Chorych. Ale tam urzednicy nie znaja prawa. Ja potrzebowalem paru wizyt aby im uswiadomic czego od nich zadam. Samodzielnie musialem wyszukac odpowiednie przepisy i podsunac im pod nos. Przy mnie urzednik wykonywal telefony do roznych ludzi (przelozeni, jacys inni urzednicy w innych urzedach). Nikt nic nie wiedzial. W koncu podaczas ktorejs z kolejnych wizyt i kolejnych rozmow telefonicznych trafil sie jakis urzednik ktory cos tam o tym slyszal. Przeslali mu moje dokumenty, po czym przyszedl mi poczta druk do wypelnienia. Druk który mialem wypelniony od samego poczatku, ale nikt na to nie zwrocil uwagi. Cala ta procedura zajela mi okolo roku. W tym czasie (mam w Posce DG, a w Niemczech etat) musialem placic ZUS (bo nie mialem wlasnie dokumentu A1).
W miedzyczasie zalatwialem przeniesienie ubezpieczenia mojej rodziny z DE do PL. Gdy to przeniesienie rejestrowalem w NFZ, powstal kolejny problem. Bo NFZ widzial w soim systemie komputerowym, ze ja caly czas oplacam ZUS, a mam oplacane w tym czasie skladki w DE (a tak nie mozna). Wiec zaczal wyjasniac to w ZUSie, pod ktore ustawodawstwo podlegam. I tak ZUS zajal sie ustaleniem dla mnie wlasciwego ustawodawstwa, czyli wlasnie uzyskaniem druku A1. Poszlo mu to bardzo szybko.
Zanim jeszcze zaczalem w pracowac w DE, dowiadywalem sie w ZUSie o tych sprawach. Powiedziano mi, ze musze dostarczyc z Niemiec druk A1. Ale nie powiedziano mi (rozmawialem o tym w odziale terenowym), ze zajmusie sie tym wlasnie ZUS.