M
mysia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2005
- Odpowiedzi
- 1
Witam ,
chciałabym uzyskać pomoc w sprawie ubezpieczenia zdrowotnego .
Może opiszę moją sytuację .
Wraz z mężem i synem ( studiującym ) mieszkam w pobliżu czeskiej granicy ,ja nie pracuję zawodowo mam 45 lat, mąż pracuje w Czechach , na czeskich warunkach , teraz ma umowę na czas nie określony.
Mąż codziennie dojeżdża do pracy , więc chyba jest pracownikiem przygranicznym.
Do tej pory korzystałam z ubezpieczenia zdrowotnego jako członek rodziny
miałam Poświadczenie z NFZ w Katowicach o prawie do opieki zdrowotnej na terenie Polski
Poświadczenie było ważne do 31 12 2009 r, bo mąż miał wcześniej umowę na czas określony właśnie do końca 2009 roku
Z początkiem tego roku mąż udał się do czeskiego ubezpieczyciela aby pobrać nowe zaświadczenia celem przedłużenia nam (mnie i synowi ) ubezpieczenia zdrowotnego w Polsce
I teraz zaczyna się nasz problem , Panie w Karwinie , gdzie mąż jest ubezpieczony wyciągnęły jak królika z kapelusza wyliczenia że mamy zaległości na ponad 63 000 koron czeskich, bo ja zalegam ze składkami za ubezpieczenie zdrowotne od 5-ciu lat ,
bo podobno w Czechach nie ma tak że żona , (która nie pracuje ) może być wspólnie ubezpieczona z mężem
Mąż pytał to dlaczego nie przysłały przez okres pięciu lat nawet jednego upomnienia, Panie najpierw twierdziły, że miały bałagan w papierach , a potem że wysyłały , ale na prośbę męża o pokazanie dowodów nadania zbyły go
Nadmienię jeszcze że inne pisma doszły między innymi męża karta ubezpieczeniowa, potwierdzenie że kończy nam się ubezpieczenie zdrowotne 31 12 2009.
Mąż udał się do czeskiego prawnika , ale ten mu powiedział że w Karwinie żaden prawnik nie podejmie się tej sprawy, bo to przepisy unijne i polecił zwrócić się do kogoś będącego blisko unii.
Dlatego proszę o pomoc lub adres gdzie mogę się udać , abym na pewno wiedziała czy jestem zobowiązana do zapłaty te kwoty
chciałabym uzyskać pomoc w sprawie ubezpieczenia zdrowotnego .
Może opiszę moją sytuację .
Wraz z mężem i synem ( studiującym ) mieszkam w pobliżu czeskiej granicy ,ja nie pracuję zawodowo mam 45 lat, mąż pracuje w Czechach , na czeskich warunkach , teraz ma umowę na czas nie określony.
Mąż codziennie dojeżdża do pracy , więc chyba jest pracownikiem przygranicznym.
Do tej pory korzystałam z ubezpieczenia zdrowotnego jako członek rodziny
miałam Poświadczenie z NFZ w Katowicach o prawie do opieki zdrowotnej na terenie Polski
Poświadczenie było ważne do 31 12 2009 r, bo mąż miał wcześniej umowę na czas określony właśnie do końca 2009 roku
Z początkiem tego roku mąż udał się do czeskiego ubezpieczyciela aby pobrać nowe zaświadczenia celem przedłużenia nam (mnie i synowi ) ubezpieczenia zdrowotnego w Polsce
I teraz zaczyna się nasz problem , Panie w Karwinie , gdzie mąż jest ubezpieczony wyciągnęły jak królika z kapelusza wyliczenia że mamy zaległości na ponad 63 000 koron czeskich, bo ja zalegam ze składkami za ubezpieczenie zdrowotne od 5-ciu lat ,
bo podobno w Czechach nie ma tak że żona , (która nie pracuje ) może być wspólnie ubezpieczona z mężem
Mąż pytał to dlaczego nie przysłały przez okres pięciu lat nawet jednego upomnienia, Panie najpierw twierdziły, że miały bałagan w papierach , a potem że wysyłały , ale na prośbę męża o pokazanie dowodów nadania zbyły go
Nadmienię jeszcze że inne pisma doszły między innymi męża karta ubezpieczeniowa, potwierdzenie że kończy nam się ubezpieczenie zdrowotne 31 12 2009.
Mąż udał się do czeskiego prawnika , ale ten mu powiedział że w Karwinie żaden prawnik nie podejmie się tej sprawy, bo to przepisy unijne i polecił zwrócić się do kogoś będącego blisko unii.
Dlatego proszę o pomoc lub adres gdzie mogę się udać , abym na pewno wiedziała czy jestem zobowiązana do zapłaty te kwoty