Praca w Holandi - zle wynagrodzenia

  • Autor wątku Autor wątku yaba
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yaba

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
5
Witam, mam pytanie, okolo 3 miesiace temu wrocilem z Holandi, Bylem tam ok 2 miesiace, przez pierwszy miesiac nie dostawalem wogole wyplat poniewaz w biurze nie wpisano mojego konta bankowego. Gdy wyjasnilem te sprawe, zauwazylem ze cotygodniowe wynagrodzenia jest o ok 250 euro wieksze. Teraz po 3 miesiacach pobytu w polsce, dostalem list, ktory lezal pod furtką, w jezyku holenderskim (przetlumaczylem krok po kroku translatorem). Byla w nim prosbe o zwrot pieniedzy. Co mam teraz zrobic? bede szczery, czesc tej kwoty juz wydalem. Ewentualnie jesli mi zagroza droga sądową to bede mogl to wynagrodzenia oddawac w ratach? z gory dziekuje

List zostal wyslany z holandi
 
Zatrudniony byles przez PL i wyslany do NL czy wszystkie umowy zawierales na miejscu?

Tak czy siak do czasu az nie wejda na oficjalna droge w stylu wysylania pism za potwierdzeniem odbioru to olalbym sprawe i uznal, ze nigdy zadnego listu nie otrzymales.
 
popisywalem umowe w polsce, ale z tego co slyszalem to niema ona wogole znaczenia, w holandi podpislywalem glowna umowe. List byl wyslany priorytetem, lezal pod plotem, nikt go nie podpisywalem odbioru.
 
Skoro nie ma dowodu doręczenia listu to na razie doradzam jak przedmówca, by siedzieć cicho, ale również odłożyć jakieś kwoty na wszelki wypadek. W Polsce dość często (choć nie zawsze!) udawało się wybronić pracownika w takiej sytuacji, z argumentacją, że pracownik nie musi się zastanawiać, czy ma dobrze wypłacone honorarium, bo to jest problem pracodawcy - w tej sytuacji nie ma obowiązku zwrotu nienależnego świadczenia. Podkreślam jednak, że to nie jest jednolite stanowisko (wiele będzie zależeć, czy te 250 E to było w stosunku do całej pensji duża nadpłata, czy nie) i wypracowane przez polskie sądy, a nie holenderskie.

W razie oficjalnej korespondencji (np. z Sądu), gdy list będzie nie po polsku zwracaj przesyłki z powodu, że nie rozumiesz po holendersku (masz na to 7 dni od otrzymania listu) - listonosz lub w PP muszą poinstruować cię jak to dokładnie zrobić.
 
to bylo duze, nie raz dostawalem normalna wyplate 180 euro i dodatkowa 200 a nawet 300. Na liscie pisze ze mam oddac 2000 euro, na koncie mam okolo 6 tysiecy zlotych, w liscie pisze ze mam 30 dni, powod : nadplata. Jesli narazie nic z tym nie bede zrobil, to mam spodziewac sie wezwania do sadu albo cos takiego? ew. jesli bede musial to splacic, to bede to mogl zrobic w ratach? z gory dzieki za odpowiedz

Za poprzednie odpowiedzi rownierz dziekuje
 
Zapewne można oddać w ratach (ale wciąż wypowiadam się w ramach polskiego porządku prawnego, a bez Pana umowy w ręku do oceny nie podejmę się wyrokowania, który system będzie właściwy dla Pana umowy o pracę).

Jeżeli nic Pan nie będzie robił to być może następne pismo będzie już z Sądu, a może dostanie Pan kolejne wezwanie do zapłaty - to już zależy od wierzyciela co dalej zrobi.
 
a jest mozliwosc taka ze sprawa pojdzie w nie pamiec? ze to pismo to tylko proba, jednym slowem zaplacisz albo nie. Dla firmy ktorej pracowalem sa to dostlownie grosze
 
Oczywiście - tak samo jak to, że ktoś w tej firmie się na Pana uweźmie i nie odpuści nawet 1 E.
 
mam nadzieje ze odposci, co innego gdyby to byla firma polozona w polsce, a nie 1400km dalej. Dziwi mi tylko fakt ze nawet nie zadzwonili do mnie telefonicznie
 
Powrót
Góra