L
LukiZS
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 22
Witam. Znajomy załatwił mi i kobiecie pracę za granicą w Niemczech przy komisjonowaniu. Po otrzymaniu telefonu do pracodawcy (Polaka) upewniłem się co do stawki - cała rozmowę z resztą mam nagraną. Owy pracodawca słysząc że aby wyjechać muszę wziąć kredyt na ten wyjazd i za 5 czy 6 euro netto na rękę mi się to nie opłaca bo prawie 20 zł mam w Polsce powiedział mi, że oboje będziemy mieli po 8,85 euro "netto - na rękę" oraz po miesiącu próbnym premie do 500 euro za dobre wyniki. Zaciagnelismy kredyt, przyjechaliśmy prawie 1000 km i okazuje się że na umowach mamy stawkę w wysokości 8,84 euro "brutto" czyli na rękę plus minus wyszło by 5,31 - znajomy który tu pracuje za 180 godzin zarobił 960 euro, minus 150 za pokój i internet. Ponieważ w tym tygodniu pracujemy na nocki, a sam kierownik który przekazał nam umowy pracuje na dniówki - mijamy się, on jedzie do pracy kiedy my z niej wracamy (80km) stąd ciężko jest mi go złapać i zapytać o co chodzi z tą stawką, czy jest to tylko stawka na umowie by miał mniejsze podatki za nas czy też jest to faktyczna stawka która będziemy tutaj zarabiać. Co możemy zrobić w obecnej sytuacji? Jeśli okaże się że mamy 5 "z haczykiem" to na wypłatę planujemy napisać wypowiedzenia i wrócic do Polski gdyż niestety ale w tej stawce nie opłaca się utrzymywać tutaj + opłacać mieszkania w Polsce....
Jesteśmy w wieku 27 i 22 lata więc z tego co się orientuję 1wsza grupa podatkowa.
Jesteśmy w wieku 27 i 22 lata więc z tego co się orientuję 1wsza grupa podatkowa.