N
Nemoseipsum
Stały bywalec
- Dołączył
- 06.2017
- Odpowiedzi
- 641
Czytając literaturę przedmiotu, "z życia", ew. liczyć na promotora, że podsunie coś.
Ja swój temat na magisterkę wziąłem "z życia", bo niestety, ale miałem pewne, przykre zdarzenie i chciałem o nim napisać, choć od nowej strony.
Natomiast temat na doktorat wziąłem z lektury literatury. Zauważyłem, że pewien temat warto zbadać, bo jest fajny zarówno dla teorii i praktyki prawniczej. No i powoli badam ten temat. Tyle że przez covid, to się to, niestety, przesunie, bo cały 2020 rok praktycznie do zapomnienia.
Jak coś, to możesz pisać na prywatną wiadomość. Może jakoś nakieruję na temat lub coś polecę.
Ja swój temat na magisterkę wziąłem "z życia", bo niestety, ale miałem pewne, przykre zdarzenie i chciałem o nim napisać, choć od nowej strony.
Natomiast temat na doktorat wziąłem z lektury literatury. Zauważyłem, że pewien temat warto zbadać, bo jest fajny zarówno dla teorii i praktyki prawniczej. No i powoli badam ten temat. Tyle że przez covid, to się to, niestety, przesunie, bo cały 2020 rok praktycznie do zapomnienia.
Jak coś, to możesz pisać na prywatną wiadomość. Może jakoś nakieruję na temat lub coś polecę.
Ostatnia edycja: