B
botoxxx
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2017
- Odpowiedzi
- 9
Mam prawomocnie zasądzone przez Sąd Pracy ponad 100 000 zł zaległych wynagrodzeń za pracę. Komornik wydał postanowienie o umorzeniu bezskutecznej egzekucji i zwrócił mi tytuł wykonawczy. Wojewoda odmówił wypłaty świadczeń z FGŚP ponieważ pracodawca ani nie jest w stanie upadłości ani nie jest prowadzone wobec niego postępowanie upadłościowe, formalnie jest wypłacalny. Co zrobić w takiej sytuacji? Z tego co wiem, odwołanie do Sądu Pracy od decyzji Wojewody nie tylko nic mi nie da ale jeszcze mogę zostać obciążony kosztami zastępstwa procesowego. Mam też możliwość samemu złożyć do Sądu wniosek o upadłość pracodawcy, co będzie mnie kosztować około 10 000 zł ale co to mi da? Mam też możliwość pozwania zarządu na podstawie postanowienia komornika oraz art 299 ksh, co też będzie się wiązało z wieloma tysiącami opłaty za pozew przy takiej wps. Wygląda, że FGŚP jest fikcyjnym tworem służącym wyłudzaniu przez państwo składek od pracodawców - większość spółek januszy upada faktycznie ale formalnie pozostaje aktywna i w takiej sytuacji pracownikom nie należą się środki z FGŚP.