pracownik czy stazysta?

  • Autor wątku Autor wątku zancza
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zancza

Użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
35
Witam. Sprawa ma sie tak, UP skierował mnie na staz, z zapewnieniami ze jest to staz od poniedzialku do piatku, od godziny 7 do 15. Dzis kiedy jestem juz po szkoleniu a od jutra najprawdopobniej rozpoczynam staz, dowiedzialam sie, ze bede pracowac w systemie 12-godzinnym, z nocami, oraz w weekendy. Myslalam ze to pomylka wiec, poszlam do kierowniczki szkolen i stazy, ale ona powiedziala tylko ze tego wymaga szpital, i kazdy pracownik tak pracuje, a ja nie bede wyjatkiem. Czy tak naprawde jest? Bo gdzies doczytalam ze rozporzadzenie mowi o tym, ze stazysta noe moze byc na dobie wiecej niz 8h, ma wolne niedziele, oraz ze nie obowiazuja go zmiany nocne, czy to oznacza ze UP lamie kodeks pracy?
 
Dokładnie przepis brzmi tak:
"Czas pracy bezrobotnego odbywającego staż nie może przekraczać 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo, a bezrobotnego będącego osobą niepełnosprawną zaliczoną do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności - 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo.
Bezrobotny nie może odbywać stażu w niedziele i święta, w porze nocnej, w systemie pracy zmianowej ani w godzinach nadliczbowych.
Starosta może wyrazić zgodę na realizację stażu w niedzielę i święta, w porze nocnej lub w systemie pracy zmianowej, o ile charakter pracy w danym zawodzie wymaga takiego rozkładu czasu pracy."
- § 7 rozporządzenia MPiPS z dnia 20.08.2009 r. w sprawie szczegółowych warunków odbywania stażu przez bezrobotnych.

Pytanie brzmi czy starosta/PUP taką zgodę w tym przypadku wyraził? Bo bez zgody PUP pracodawca nie może sam sobie zmieniać uzgodnionego czasu pracy. Skoro PUP zapewniał Cię o innym rozkładzie czasu pracy, to najprawdopodobniej to pracodawca chce nagle samowolnie zmieniać warunki umowy, a tego mu nie wolno. Nawet jeśli argumentuje to charakterem pracy, bo to już nie ten etap, aby dopiero teraz negocjować warunki stażu. Idź do PUP i zgłoś to.
 
Wlasnie bylam w PUPie (nie wiem czy tak to ma brzmiec?) u tej Pani od szkolen to tak jak pisalam wyzej, stwierdzila ze nie bede odstawac od reszty pracownikow. Caly czas wkrecala mi ze czas pracy w tyg nie przekroczy 40h a i co mi za roznica czy to 8 czy 12, no dla mnie jest ogromna, zapisujac sie na szkolenie dopytywalam, mowili jedno, a robią drugie. Poprostu wychodzi na to ze starosta zadecydowal jak zadecydowal, nie informujac o swojej decyzji ani mnie, ani reszty kolezanek ze szkolenia.
 
Chwila, chwila... to jesteś na szkoleniu czy na stażu?
 
No wlasnie od jutra rozpoczynam staz. Tam sie przejezyczylam- przepraszam. :)
 
Ok, w takim razie ja na Twoim miejscu udałabym się do PUP i zażądała podania rozkładu czasu pracy jaki ustalił wspólnie PUP i pracodawca podejmując decyzje o organizacji stażu. Nie dyskutowałabym z Panią, bo jej prywatne opinie nie mają tutaj znaczenia, tylko poprosiła o konkretne informacje/fakty. Pracodawca na etapie ubiegania się o staż musiał wskazać rozkład czasu pracy, więc PUP taką informację posiada. I nie wchodź w dyskusję z Panią tylko jak już wspomniałam wyżej poproś o wskazanie konkretów. Będziesz wtedy wiedzieć jak rozmawiać z pracodawcą.
 
Ale ja juz rozmawialam z pracodawca, stwierdzil ze pracujemy w systemie zmianowym 12-godzinnym, i ze nie rozumie naszego zdziwienia, wytlumaczylysmy iz Panie z PUPu mowily nam ze staz bedzie sie odbywal w systemie jednozmianowym od godziny 7 do 15, pracodawczyni stwierdzila ze to nie mozliwe, nastepnie udalysmy sie do PUP i tam wlasnie rozmawialam z kierowniczka a rozmowa przebiegala tak jak opisalam ja wyzej.
 
To w takim razie nie rozmawiaj już z Paniami z PUP, tylko napisz oficjalne pismo do dyrekcji PUP (daj do wiadomości pracodawcy) o jednoznaczne określenie rozkładu czasu pracy obowiązującego na stażu i wyjaśnienie Ci powodu ewentualnego wprowadzenia w błąd na etapie wydawania skierowania.

Oczywiście jeśli zdecydujesz się sprawę wyjaśnić, bo jeśli nie, to możesz po prostu zaakceptować polecenia pracodawcy i pracować tak jak on wskaże, ale wtedy nie dowiesz się kto i gdzie popełnił błąd ani też czy pracujesz zgodnie z prawem i przyjętym harmonogramem. Wybór należy do Ciebie.
Dziwi mnie tylko postawa pracownic PUP.
 
Podbijam.

Po kilku dniach moge powiedziec tyle, ze PUP podpisal umowe ze szpitalem ktora faktycznie uwzglednia prace dwuzmianowa 12-godzinną. Szloda tylko ze nas o tym nie poinformował. Bo jak narazie jako opiekun medyczny przez 12 godzin, myje podłogi i kible.
 
Powrót
Góra