prawa autorskie a dziwna umowa

  • Autor wątku Autor wątku alfi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alfi

Użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
33
Witam opiszę sytuację jak wygląda pracuje w firmie od 3 miesięcy. miałem podpisaną umowę zlecenie na ten okres. przez 3 miesiące nie otrzymałem zapłaty za wykonaną pracę a prace zostały rozpowszechnione i oddane klientowi. A prace zotały rozpowszechnione i klient pobieraz za nie pieniądze. Czy mogę dochodzić swoich praw ? W umowie nie ma zapisu o przekazaniu praw autorskich. Istnieje zapis w umowie"

" Za wykonaną pracę, po ich przyjęciu przez zleceniodawcę zleceniobiorcy zostanie wypłacone wynagrodzenie 10% PLN od kwoty netto zysku pochodzącej od każdego z klientów na podstawie zlecenia lub umowy na podstawie faktur oraz po dokonaniu płatności przez klienta. Oraz premia uznaniowa w wysokości do 1200 zł netto która została ustalona przez pracodawcę - zleceniodawcę.
Wynagrodzenie zostanie wypłacone do dnia 10 następnego miesiąca kalendarzowego"

W tym momęcie nie mam pieniędzy, a moja praca krąży i widuję ją w mieście.

PS zostało mi polecone napisanie w tym dziale.
tu wątek pokrewny http://forumprawne.org/umowy-zlecen...owa-zlecenie-brak-pieniedzy-dziwny-zapis.html
 
Witaj, tragiczna umowa dla wykonawcy. Jak pisano w równoległym wątku - zasadniczo nigdy można by się nie doczekać wynagrodzenia, albowiem zrobić zerowy zysk netto (lub stratę) to zero problemu... Szczęście, że umowa tyczy się praw autorskich. Można się wesprzeć następującymi zapisami USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych" - zwanej dalej upaipp. - wyciągi i wyszczególnienia moje:
Przepis prawny:
Art. 44.
W razie rażącej dysproporcji między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy, twórca może żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd.
Przepis prawny:
Art. 47.
Jeżeli wynagrodzenie twórcy zależy od wysokości wpływów z korzystania z utworu, twórca ma prawo do otrzymania informacji i wglądu w niezbędnym zakresie do dokumentacji mającej istotne znaczenie dla określenia wysokości tego wynagrodzenia.
Przepis prawny:
Art. 52.
1. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, przeniesienie własności egzemplarza utworu nie powoduje przejścia autorskich praw majątkowych do utworu.
2. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, przejście autorskich praw majątkowych nie powoduje przeniesienia na nabywcę własności egzemplarza utworu.
3. Nabywca oryginału utworu jest obowiązany udostępnić go twórcy w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do wykonywania prawa autorskiego. Nabywca oryginału może jednak domagać się od twórcy odpowiedniego zabezpieczenia oraz wynagrodzenia za korzystanie.

Art. 53.
Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności.
Przepis prawny:
Art. 56.
1. Twórca może odstąpić od umowy lub ją wypowiedzieć ze względu na swoje istotne interesy twórcze.
(...)

W ogóle dobrzy by było, abyś przeczytał cały Rozdział 5 'Przejście autorskich praw majątkowych' Art. 41. do 68.

Niestety, moim zdanie bez adwokata będzie trudno, ale szanse na otrzymanie wynagrodzenia są. W lipcu powinna wejść ustawa o pozew zbiorowy - więc jeśli jest więcej takich osób wydaje się celowe porozumienie i przygotowania takiego pozwu.

W tej chwili, sądząc z postu nie było naruszenia majątkowych praw autorskich przez zamawiającego, pozostaje ewentualna dochodzenie podwyższenia wynagrodzenia z tytułu upaipp, dodatkowo wypowiedzenie licencji zamawiającemu, a co za tym idzie również jego klientowi.
 
umowa skończyła mi się z dniem 1 tego miesiąca. Jeżeli dobrze zrozumiałem mogę sporządzić pismo o nie wykorzystywanie moich prac. A co z pracą która już została wykorzystana i pracodawca ma za nią do odebrania pieniądze ? Nie dokońca właśnie rozumiem co mogę.

Ten człowiek to cfaniak który czuje się bezkarny nie jestem pierwszą osobą oszukaną przez tego człowieka. pracował ze mną równolegle grafik który jest w tej samej sytuacji. Poprzedni grafik też miał jakieś problemy, kiedyś w firmie kłócił się o jakieś pieniądze, teraz już wiem o co mogło chodzić.

Czy taki zapis może istnieć w umowie zlecenie. Wyklucza on praktycznie zapłacenie mi za moją pracę.
Czy pracodawca możę wykorzystywać moją pracę w momencie jak nie ma zapisu w umowie o przekazaniu praw autorskich oraz nie zapłącił mi za ową pracę?
Co dzieje się jak firma ogłosi upadłość i zostanie zamknięta.
Czy mam prawo żądać wglądu do ewidencji księgowej, czy firma dostała pieniędzy od klienta za moją pracę. Bo teoretycznie pracodawca może zasłaniać się w nieskończoność że nie dostał pieniędzy. terminy płatności faktur z tego co się orjętuje to 30 dni, czy wiąże go do zapłacenia mi w tym terminie czy w terminie zapłaty przez klienta. czy nie powinien poczynić kroków windykacyjnych by odzyskać pieniędzy i zapłacić mi za moją wykonaną pracę.

Co myślicie o wycieczce do pip i dowiedzenie się co oni myślą o tym zapisie w umowie?
 
alfi napisał:
umowa skończyła mi się z dniem 1 tego miesiąca. Jeżeli dobrze zrozumiałem mogę sporządzić pismo o nie wykorzystywanie moich prac. A co z pracą która już została wykorzystana i pracodawca ma za nią do odebrania pieniądze ?
otrzymanie wynagrodzenia za wykonaną pracę i dostarczenie dzieła, a kwestie prawno - autorskie to dwie kwestie. Stosunki panujące w umowie o dzieło określa kc - vide http://forumprawne.org/umowy-zlecenia-o-dzielo/73780-kodeks-cywilny-umowy-o-dzielo.html - zaś odnośnie praw autorskich - upaipp.

Wymówić licencję możesz, jeśli w istotny sposób naruszone zostałyby twoje interesy twórcze. Sam brak wynagrodzenia w ogólności to może być za mało do wypowiedzenia licencji. Ale już podpisanie umowy przez zamawiającego z intencją pozbawienia lub znacznego uszczuplenia dochodów twórcy oraz długoterminowe uchylanie się od zapłaty wynagrodzenia - może już tak. Pamiętaj, że ocena takich sytuacji zależy zawsze od wszystkich szczegółów. Dlatego pisałem - pomóc może rozmowa z prawnikiem, kiedy po przedstawieniu wszystkich detali można wypracować jakąś linię postępowania.
Czy taki zapis może istnieć w umowie zlecenie. Wyklucza on praktycznie zapłacenie mi za moją pracę.
w umowie można zawrzeć dowolny zapis, na który zgadzają się obie strony, a który nie jest sprzeczny z panującym prawem. Moim zdaniem, sam zapis o wynagrodzeniu nie jest sprzeczny z prawem, co innego intencje i jego realizacja.
Czy pracodawca może wykorzystywać moją pracę w momencie jak nie ma zapisu w umowie o przekazaniu praw autorskich oraz nie zapłacił mi za ową pracę?
przede wszystkim, nie pracodawca a zamawiający. Nie byłeś w stosunku pracy, a wykonywałeś zamówienie. Może korzystać z twojego dzieła (a nie "pracy"), ponieważ w takim przypadku udzielana jest przez wykonawcę licencja na korzystanie z dzieła (jeśli nie jest zapisana - przyjmuje się, ze jest to licencja domyślna). Wynagrodzenie nie ma tu nic do rzeczy.

Miałoby, gdyby w umowie zapisano udzielenie licencji warunkowej (lub warunkowego przeniesienia majątkowych praw autorskich) skutecznej dopiero w momencie zapłaty wynagrodzenia od zamawiającego.
Co dzieje się jak firma ogłosi upadłość i zostanie zamknięta.
to zależy od formy organizacyjnej. Komornik może ściągać należności z pozostałości majątku przedsiębiorstwa lub z osób prowadzących firmę (DG). Jeśli oczywiście - jest z czego ściągać.
Czy mam prawo żądać wglądu do ewidencji księgowej, czy firma dostała pieniędzy od klienta za moją pracę.
możesz, przecież podałem Ci przepis - 47.upaipp. Twoje wynagrodzenie było uzależnione (procentowo) od korzyści z jego wykorzystania (sprzedaży).
Co myślicie o wycieczce do pip i dowiedzenie się co oni myślą o tym zapisie w umowie?
możesz, ale jak pisałem, nie byłeś w formalnym stosunku pracy. Ale pomogli by może ocenić, czy mógłbyś wystąpić o uznanie stosunku pracy. Tylko, że licz się z tym, że w takim przypadku, zgodnie z Art.12.upaipp. majątkowe prawa autorskie do twoich prac przeszłyby na własność pracodawcy, a tobie pozostałoby się procesować o bliżej nie określone wynagrodzenie.
 
Powrót
Góra