Prawa autorskie do obrazu malowanego na zamówienie?

  • Autor wątku Autor wątku Odola
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Odola

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2016
Odpowiedzi
10
Witam!
Planuję zamówić namalowanie obrazu u artysty według mego własnego pomysłu i szkicu.
Obraz po zakupie chcę skopiować fotograficznie do użytku własnego oraz sprezentowania kilku kopii znajomym i w rodzinie.
Orginał obrazu chcę sprezentować parafii do celów kultu, z prawem do upowszechniania, kopiowania, modyfikacji, wydawania licencji komercyjnych, anonimowego wystawiania i anonimowego publikowania itp. itd. Chciałabym, aby parafia i jej podgrupy mogły swobodnie z obrazu korzystać, bez obawy, że np. spadkobierca artysty wymówi kiedyś licencję. Chciałbym też zastrzec, aby artysta nie wykonywał takich samych obrazów dla stron innych niż moja rodzina bądź dana parafia (może podobne, ale rozpoznawalnie inne). Chcialabym, aby parafia mogła dochodzić odszkodowań za naruszenie majątkowych praw autorskich przez strony trzecie. I aby zarówno ja, artysta lub parafia mogli zgłosić sprzeciw przeciwko niewłaściwemu wykorzystaniu utworu np. w kontekście prześmiewczym lub "bluźnierczym". Jaki typ umowy najlepiej zawrzeć z artystą? Artysta specjalizuje się sztuce sakralnej, jednak nic na swej stronie nie pisze o prawach autorskich i licencjach na użytek jako narzędzie kultu. Sprawa dość skomplikowana, bo dotyczy częściowo też również praw osobistych artysty (np. wystawianie anonimowe, brak konieczności podawania nazwiska autora, współudział mój i parafii w decyzji o sposobie wykorzystania - tzn. w sprzeciwie w przypadku tzw. "bluźnierstwa"). Będę bardzo wdzięczna za wszelkie sugestie. Z góry dziękuję!
 
Musisz nabyć, umową w formie pisemnej, prawa autorskie majątkowe wraz z prawem wykonywania praw zależnych. Umowa musi zawierać wszystkie regulacje wymagane Ustawą. Wzory umów można znaleźć w sieci.
Przekazując oryginał obrazu dalej możesz udzielić odpowiedniej licencji na korzystanie z utworu.
 
Ogromnie dziękuję za wyjaśnienie i upewnienie, bo sama byłam już lekko skołowana.
 
A czy potrzebne będzie też ""nieodwołalne upoważnienie do wykonywania uprawnień z zakresu osobistych praw autorskich" z racji anonimowego wystawiania i publikowania, oraz prawa interwencji w sytuacji nadużyć w sposobie wykorzystania ze stron trzecich, czy wystarczy po prostu te dwa punkty dotyczące praw osobistych zawrzeć w umowie z artystą?
 
Odola napisał:
... prawa interwencji w sytuacji nadużyć w sposobie wykorzystania ze stron trzecich, ...
Do tego będą uprawniać prawa autorskie majątkowe.
Odola napisał:
... "nieodwołalne upoważnienie do wykonywania uprawnień z zakresu osobistych praw autorskich" ...
Raczej zobowiązanie się autora do nie wykonywania praw autorskich osobistych. Do anonimowego rozpowszechniania utworu nie jest to niezbędne. W umowie biorą udział dwie strony, zatem wszystko zależy do jakiego porozumienia dojdziecie. Żądać niczego nie możesz.


PS.
Nie ma umów nieodwoływalnych.
 
LeszsekS napisał:
Do tego będą uprawniać prawa autorskie majątkowe.
Dzięki za tę informację!

LeszsekS napisał:
Raczej zobowiązanie się autora do nie wykonywania praw autorskich osobistych. Do anonimowego rozpowszechniania utworu nie jest to niezbędne. W umowie biorą udział dwie strony, zatem wszystko zależy do jakiego porozumienia dojdziecie. Żądać niczego nie możesz.

Umowa o dzieło ma być zawarta już z celem stworzenia utworu do opisanego użytku jako obiekt/narzędzie kultu, a dzieł w kościele tradycyjnie nie wywiesza się jak w galerii, czyli z podpisem, a anonimowo, a osoba tworząca sztukę sakralną powinna się z tym liczyć. Jeśli twórca się nie zgodzi, zamówię u kogoś innego.


LeszsekS napisał:
PS.
Nie ma umów nieodwoływalnych.
Dziękuję za zwrócenie uwagi!
 
Odola napisał:
... a dzieł w kościele tradycyjnie nie wywiesza się jak w galerii, czyli z podpisem, a anonimowo, ...
Co w żaden sposób nie oznacza, że twórca musi ograniczyć swoje prawa autorskie osobiste. Mimo braku podpisu wielkich dzieł, nawet sakralnych, są znani i szanowani. Nie widzę powodu aby twórcy zobowiązywać do nie wykonywania tych praw wśród, których jest właśnie prawo do wystawiania utworu anonimowo. Twój tok myślenia jest błędny.
 
Chodzi o to, by artysta lub jego spadkobiercy nie mogli pozwać parafii lub jej członków za wydrukowanie np. obrazków, ulotek, zrobienie np. medalików, świec z motywem bez podania tam wszędzie nazwiska artysty lub każdorazowego pytania go o zgodę na anonimowe rozpowszechnianie utworu, oraz za np. wkomponowanie obrazu w ołtarzyk, zawieszenie na nim wót itp. bez pytania artysty o zgodę, czyli użytkowanie jako obiekt kultu, co zakłada zarówno prawo do modyfikacji - integracja obrazu w wystrój kościoła, zamontowanie go np. do ołtarzyka przenośnego, możliwość zaopatrzenie go w tzw. wota, korony, sukienki. Prawa autorskie osobiste tego wszystkiego zabraniają, a ja już przed powstaniem dzieła chciałabym zapewnić, że artysta z góry wie i zgadza się na takie zastosowanie zgodne z planowanym przeznaczeniem mającego powstać utworu. Tylko głowię się, jak to zapewnić. Ten utwór w zamyśle ma służyć przede wszystkim jako narzędzie kultu, a dopiero w drugim rzędzie "sławie" samego artysty, i ten drugi cel ma osiagniecia tego pierwszego celu nie utrudniać. Taki jest mój zamysł, myślę, że artysta na to pójdzie, bo wie jakie jest przeznaczenie sztuki sakralnej, inaczej by jej nie tworzył, ja chcę to wszystko poprawnie sformalizować, aby uniknąć nieporozumień oraz kłopotów dla obdarowanej parafii w przyszłości. Nie jest moim celem pozbawianie laurów artystę, a zabezpieczenie prawne swobodnego użytkowania utworu zgodnie z jego przeznaczeniem przez wiernych.
 
Ostatnia edycja:
Wszystkie Twoje warunki można odpowiednio unormować w umowie, można też zobowiązać autora do nie wykonywania praw autorskich osobistych. Wszystko jest kwestią do uzgodnienia między stronami, jak i odpowiednie wynagrodzenie za podjęte zobowiązania.
 
Powrót
Góra