O
Onyx1988
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam Państwa serdecznie.
Chciałbym przedstawić dwie sytuacje i prosić o porady gdzie się udać co zrobić jak otrzymać zapłatę.
Sprawa pierwsza.
Znajoma ze studiów (teraz już dawna znajoma) chciała abym jej (zwykle na wczoraj) przygotował wizualizacje jej koncepcji wnętrza dla klienta. Ustalałem z nią prędzej, że nie rozpoczynam pracy bez zaliczki w wysokości 30% kwoty. Pisanie bez skutku. W tym czasie niestety zaczynałem tworzyć sceny, modelować itp itd jako, że jestem dość empatyczny i nie lubię robić ludziom po złości. Zwykle jakoś to było. Z tego co czytałem to korespondencja mailowa jest wiążąca. Osoba ta nie nie potrafi mi przez rozpoczęciem pracy dosłać wystarczającego inputu ze wszystkimi materiałami niezbędnymi do zrobienia pracy z czego wynikały nieporozumienia. Zaczęło mi się to nie podobać gdyż zwykle takie rzeczy robię w dzień dwa a sprawa zaczęła mi się wydłużać i blokować inne zlecenia. W tym czasie wysyłałem materiały do akceptacji i poprawiałem. W pewnym momencie dochodziło już do poprawy poprawek a to już były zmiany, które wiem, że zostawały wykorzystywane dla jej klienta jako "koncepcje". Zerwałem współpracę skoro i tak nie miałem z tego żadnego zarobku. Teraz wystawiam faktury za pomocą strony useme gdzie mam pobieraną zaliczkę PIT i pobieraną prowizję. Po pewnym czasie zauważyłem, że na jej stronie Facebook i Instagram wykorzystuje moje wizualizacje do promowania własnej marki i ruchu na stronie. Zażądałem zapłaty za to zważywszy prawa autorskie i „więź twórcy z utworem”. Mam zapisane zrzuty ekranu. Osoba nie chce zapłacić. Planuje wystawić fakturę na osobę prywatną, a jak nie to na firmę - pomimo, że tej usługi nie ma w swoim PKD - uwzględniając cały przebieg prac, grafik wysłanych na maila oraz zrzuty ekranu, które dziś skasowała i poblokowała mnie na FB. Na pewno te grafiki wykorzystała dla klienta - bo czemu nie - przecież nie udowodnię tego. Chciałbym otrzymać zapłatę za wykorzystane ujęcia i/lub naruszenie praw autorskich.
DRUGA SPRAWA.
Podobna jak powyżej. Też szybka prośba o stworzenie koncepcji automatu do opłacania za msze o designie sakralnym jeszcze zanim wpłynie zaliczka. Miały być spotkania aby omówić koncepcje i zwykle wtedy otrzymuję zaliczkę. Do żadnego spotkania nie doszło. Praca wykonana. 13 koncepcji kilka pełnych renderów finalnego produktu. Pieniędzy nie ma pomimo pisania że zostaną wysłane. Po dłuższym naleganiu otrzymałem informacje ze przeprasza i przelew zrobi dnia xxx. Mineły już 2 tygodnie od tego dnia i cisza. Wiadomości odczytywane i tylko tyle. 0 odezwu. Wysłałem fakturę na osobę prywatna. Nie została opłacona. Mam cała dokumentacje mailową oraz z portalu społecznościowego. Poinformowałem o tym fakcie również żonę tej osoby (prowadzi działalność gospodarcza). Zlecający widnieje na internecie iż posiada długi. Co robić? Policja? Sąd? czy paragraf 286 kk tu się przyda?
Pozdrawiam,
Piotr P.
Chciałbym przedstawić dwie sytuacje i prosić o porady gdzie się udać co zrobić jak otrzymać zapłatę.
Sprawa pierwsza.
Znajoma ze studiów (teraz już dawna znajoma) chciała abym jej (zwykle na wczoraj) przygotował wizualizacje jej koncepcji wnętrza dla klienta. Ustalałem z nią prędzej, że nie rozpoczynam pracy bez zaliczki w wysokości 30% kwoty. Pisanie bez skutku. W tym czasie niestety zaczynałem tworzyć sceny, modelować itp itd jako, że jestem dość empatyczny i nie lubię robić ludziom po złości. Zwykle jakoś to było. Z tego co czytałem to korespondencja mailowa jest wiążąca. Osoba ta nie nie potrafi mi przez rozpoczęciem pracy dosłać wystarczającego inputu ze wszystkimi materiałami niezbędnymi do zrobienia pracy z czego wynikały nieporozumienia. Zaczęło mi się to nie podobać gdyż zwykle takie rzeczy robię w dzień dwa a sprawa zaczęła mi się wydłużać i blokować inne zlecenia. W tym czasie wysyłałem materiały do akceptacji i poprawiałem. W pewnym momencie dochodziło już do poprawy poprawek a to już były zmiany, które wiem, że zostawały wykorzystywane dla jej klienta jako "koncepcje". Zerwałem współpracę skoro i tak nie miałem z tego żadnego zarobku. Teraz wystawiam faktury za pomocą strony useme gdzie mam pobieraną zaliczkę PIT i pobieraną prowizję. Po pewnym czasie zauważyłem, że na jej stronie Facebook i Instagram wykorzystuje moje wizualizacje do promowania własnej marki i ruchu na stronie. Zażądałem zapłaty za to zważywszy prawa autorskie i „więź twórcy z utworem”. Mam zapisane zrzuty ekranu. Osoba nie chce zapłacić. Planuje wystawić fakturę na osobę prywatną, a jak nie to na firmę - pomimo, że tej usługi nie ma w swoim PKD - uwzględniając cały przebieg prac, grafik wysłanych na maila oraz zrzuty ekranu, które dziś skasowała i poblokowała mnie na FB. Na pewno te grafiki wykorzystała dla klienta - bo czemu nie - przecież nie udowodnię tego. Chciałbym otrzymać zapłatę za wykorzystane ujęcia i/lub naruszenie praw autorskich.
DRUGA SPRAWA.
Podobna jak powyżej. Też szybka prośba o stworzenie koncepcji automatu do opłacania za msze o designie sakralnym jeszcze zanim wpłynie zaliczka. Miały być spotkania aby omówić koncepcje i zwykle wtedy otrzymuję zaliczkę. Do żadnego spotkania nie doszło. Praca wykonana. 13 koncepcji kilka pełnych renderów finalnego produktu. Pieniędzy nie ma pomimo pisania że zostaną wysłane. Po dłuższym naleganiu otrzymałem informacje ze przeprasza i przelew zrobi dnia xxx. Mineły już 2 tygodnie od tego dnia i cisza. Wiadomości odczytywane i tylko tyle. 0 odezwu. Wysłałem fakturę na osobę prywatna. Nie została opłacona. Mam cała dokumentacje mailową oraz z portalu społecznościowego. Poinformowałem o tym fakcie również żonę tej osoby (prowadzi działalność gospodarcza). Zlecający widnieje na internecie iż posiada długi. Co robić? Policja? Sąd? czy paragraf 286 kk tu się przyda?
Pozdrawiam,
Piotr P.