samasłodycz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2016
- Odpowiedzi
- 6
Mam kłopot. Mojej (naszej) publikacji jeszcze nie ma...
Wpadliśmy za to :beer: na świetny pomysł stworzenia wspólnej książki. Starzy kumple znaleźli nawet chętnego wydawcę, literaturę piszemy już czas jakiś, tyle że być może atrakcyjna kiedyś pozycja nie jest jak na razie zabezpieczona żadnymi umowami. No, bo też i nie ma jeszcze materiału do druku. Znając jednak ludzi, chęci i rzetelność (część prac już jest zbierana) sprawa ruszy z kopyta, nikt jednak nie chce mówić o pieniądzach. Co robić? Jak się zabezpieczyć, bo wiadomo że początkowo wydawca zabezpiecza koszty pierwszego nakładu, pozycja też nie musi się świetnie sprzedawać, bo papierowe książki nie są w modzie,a grzech piractwa popełnia niejeden. Jak również,...że koszty sprzedaży e - booków są niewielkie.
Wpadliśmy za to :beer: na świetny pomysł stworzenia wspólnej książki. Starzy kumple znaleźli nawet chętnego wydawcę, literaturę piszemy już czas jakiś, tyle że być może atrakcyjna kiedyś pozycja nie jest jak na razie zabezpieczona żadnymi umowami. No, bo też i nie ma jeszcze materiału do druku. Znając jednak ludzi, chęci i rzetelność (część prac już jest zbierana) sprawa ruszy z kopyta, nikt jednak nie chce mówić o pieniądzach. Co robić? Jak się zabezpieczyć, bo wiadomo że początkowo wydawca zabezpiecza koszty pierwszego nakładu, pozycja też nie musi się świetnie sprzedawać, bo papierowe książki nie są w modzie,a grzech piractwa popełnia niejeden. Jak również,...że koszty sprzedaży e - booków są niewielkie.