Prawa autorskie po 70 latach.

  • Autor wątku Autor wątku Naeftali
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Naeftali

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2023
Odpowiedzi
2
Dzień dobry, mam pytanie a w zasadzie pytań wiele. :confused:
Spróbuję jak najprzejrzyściej przedstawić problem na przykładzie.

Od śmierci Georga Orwella mija już 73 lata , czy to oznaczy że w Polsce można już używać jego dzieł w dowolny sposób w myśl zasady "70 lat po śmierci prawa autorskie wygasają"?
Czy należy poczekać jeszcze 30 lat aż minie 100 lat , w myśl zagranicznych zasad?

Wydaje mi się że jesteśmy w Polsce , więc obowiązują mnie tu polskie prawa , ale to tylko mój punkt widzenia.

Otóż idąc dalej , hipotetycznie , chciałbym popełnić interpretację głosową jego dzieł , popularnie mówimy na to audiobook , jednak ||tu druga kwestia|| mam u siebie w domu polskie wydanie , czy mogę na podstawie tekstu w tym wydaniu stworzyć własny audiobook z nastawieniem na zarobek z tego dzieła?

O ile rozumiem prawa autorskie obejmują te polskie wydanie oddzielnie , rozumiem że jest to dzieło wydawnictwa , tekst jest przetłumaczony przez tłumacza , z tego co rozumiem to sprawia że jest to "nowe dzieło" objęte "nowymi" prawami autorskimi.

Jednak tekst zawarty w tej książce jest dziełem Georga Orwella , choć został przetłumaczony przez wydawcę na język polski.
Czy to sprawia że mogę czytać tą książkę , rejestrować przy tym dźwięk tzn. tekst mówiony i stworzyć własne nowe dzieło (oczywiście jeżeli po upływie 70 lat już w Polsce można używać dzieł Orwella) ?
Nie planuje zduplikować tej książki , wydrukować kopii itd. tylko stworzyć nowe dzieło - opierając się jednak na pracy tłumacza który ten tekst przetłumaczył w tym wydaniu.
Czy fakt że ktoś to przetłumaczył sprawia że nie można bez zgody wydawnictwa korzystać z zawartej treści (do stworzenia audiobooka) , która w świetle polskiego prawa nie jest już chroniona prawem autorskim , jeżeli dobrze interpretuje i się nie mylę? :what:



Prosiłbym o odpowiedź osoby która rzeczywiście wie jak to działa , ponieważ temat wydaje mi się wystarczająco zagmatwany , zupełnie nie poszukuje rozwiązania "jakoś to będzie , kto Cię sprawdzi itd." zależy mi na podejściu zgodnym z prawem.

Pozdrawiam.:roza:
 
Ostatnia edycja:
Tłumaczenie to oddzielny utwór niezależnie czy ukazało się dzięki umowie z właścicielami/spadkobiercami praw do twórczości pierwotnego autora, czy też ukazało się dzięki temu, że te prawa wygasły.

PS. No i prawa wygasają 1 stycznia roku po 70 latach od roku śmierci. Tzn. dla przykładu "dzieła" Stalina zmarłego w marcu 1953 zostaną uwolnione 1 stycznia 2024.
 
Ostatnia edycja:
Jak napisał TSG - możesz korzystać bez ograniczeń z oryginalnych dzieł Orwella, możesz przygotować własne tłumaczenie, ale nie możesz wykorzystać istniejącego tłumaczenia. Tłumaczenie jest opracowaniem utworu, więc prawa do niego wygasają również po 70 latach od śmierci autora ale tym razem opracowania (tłumaczenia).

Pamiętaj też, że po 70 latach wygasają prawa majątkowe, ale nie autorskie prawa osobiste, które nie wygasają nigdy.
 
Powrót
Góra