prawa autorskie

  • Autor wątku Autor wątku rosekmp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rosekmp

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
3
Witam
Chcialbym zapytac jak prawnie rozwiazac pewnie problem.

Zalozmy ze autor zdjec badz filmu przekazujem mi (firmie) te wlasnie materialy. Ja po wprowadzeniu pewnych modyfikaci sprzedaje autorowi jego wlasnosc za wczesniej ustalona cene. Moje pytanie brzi co zrobic aby moj klient czol sie bezpiecznie dajac mi swoja wlasnosc (zdjecia badz filmy) na okreslny czas i na okreslonych warunkach. Za pewne nalezy spisac cos w rodzaju umowy i podeprzec je kokretnymi aktami prawnymi. Jakimi i jak taka umowa powinna wygladac??

Podam przyklad aby nieco bardziej sprecyzowac moj problem: Autor daje mi zdjecie do obrobki (drobne modyfikacje aby poprawic jakosc zdjecia). Ja (firma) wykonuje prace i odsylam zdjecie do klienta razem z oryginalem za odpowiednim wynagrodzeniem. Jeszcze raz zapytam jak prawnie zabezpieczyc mojego klienta aby bez obaw mogl przekazac mi swoja wlasnosc.

Dziekuje Wojtek
 
Nie sądzę, by taka praca techniczna jak poprawianie jakości była koniecznie objęta prawem autorskim. Do objęcia prawem autorskim potrzebna jest twórczość i indywidualność działania.

A zabezpieczyć przed czym?
 
Dzikuje za odpowiedz
Chyba rzeczywiscie podalem zbyt ogolnikowy przyklad postaram sie bardziej sprecyzowac o co mi chodzi.
Klient przekazuje mi kilkaset zdjec plus dwie godziny filmu np. z wesela. Ja zajmuje sie zmontowaniem klipu badz filmu z tych wlasnie materialow wiec chyba zalicza sie to juz do tworczosci badz indywidualnej dzialalnosci. Nastepnie dostarczam zmontowany film dla mojego klienta. Nie zamierzam w zaden sposob rozpowszechniac tego filmu lub jego oryginalnych materialow (zdjec czy oryginalnej wersji filmu). Bedzie to poprostu umowa pomiedzy mna a klientem na wykonanie klipu z materialow ktore sa jego wlasnoscia.

Przed czym chce zabezpieczyc klienta:
Zdaje sobie sprawe ze nie wiele osob zechce tak poprostu przekazac komus zbior zdjec ze swojego wesela lub jakiejs uroczystosci bez zapewnienia ze materialy te zostana uzyte jedynie do okreslonego celu (w moim przypadku do zmontowania z tego filmu). Klient moze sobie pomyslec a co jesli przekaze tej firmie moje zdjecia i filmy a on zrobi z tego "posmiewisko" i opublikuje gdzies w internecie np. youtube. Chce zby klient byl pewien ze uzyje materialow jego wlasnosci jedynie do okreslonego celu i chce podeprzec to jakas sensowna umowa plus artykuly prawne ktore utwierdza go w przekonaniu ze cala procedura jest dla niego bezpieczna.

Byc moze nie trefilem w temat byc moze nie ma to wiele wspolnego z prawami autorskimi. Mi jednak wydaje sie ze ma dlatego sprobowalem zadac pytanie na tym wlasnie formu.

Bede wdzieczny za dalsza pomoc
Wojtek
 
Jeśli chodzi o prawo to nie ma co zabezpieczać, obrót przez Pana takimi materiałami jest przestępstwem z ustawy o prawie autorskim i podstawą do roszczeń cywilnych i to z kilku podstaw prawnych. Proszę zobaczyć artykuły 79, 81, 116 ustawy o prawie autorskim oraz art. 23, 24 kodeksu cywilnego.

Tu klient powinien się zabezpieczyć, żeby uzyskać od Pana prawa autorskie do tego montażu filmu.
 
Przeczytalem artykuly ktore Pan wymienil. Mowia one glownie o tym co moze zrobic autor/poszkodawany w suytuacji gdy ktos mu zaszkodzi gdy naruszy prawa autorskie. To jednak nie jest moim zamiarem nie chce w zaden sposob rozpowszechniac wizerunku danej osoby i szkodzic jej.

Sluszna uwaga jest iz klient byc moze bedzie potrzebowal praw autorskich do filmu ktory ja zmontuje. Chcialbym nawet aby klient mogl umieszcze film na stronach internetowych blogach bez zmieniania jednak jego tresci ale z tym sobie poradze gdyz jest to dosc powszechnie stosowany chwyt mozna to wyraznie okreslic w umowie. Przejze ustawe o prawach autorskich byc moze natrafie na cos co bedzie mi przydatne (oczywiscie podpowiedzi bardzo mile widziane).

Podobnie jak fotograf/kamerzysta wykonuje prace i kreci material na jakiejs uroczystosci a nastepnie sprzedaje zdjecia wraz z filmem dla osoby ktora zlecila to zadanie. Tak samo ja chce dane materialy przetowrzyc stworzyc z nich jakis sensowny material a nastepnie odsprzedac go klientowi. Wykonuje jeden ruch wiecej mianowicie musze pozyskac zdjecia/filmy od klienta/autora najlepiej w sposob jasny klarowny i podparty artykulami tak aby wszystko odbylo sie w dobrej wierze gdyz taki jest moj zamiar.

Chetnie wyslucham dalszych rad
Wojtek
 
No skoro Pan nie chce - to gdzie jest problem? W przypadku gdyby Pan zechciał, to klient jest chroniony bez żadnej umowy.
 
Powrót
Góra