Prawa majątkowe (zdjęcia), potwierdzenie wiarygodności od kogo?

  • Autor wątku Autor wątku gizmin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gizmin

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
7
Witam serdecznie,

otóż mam taki problem. Na jednym z portali dość znanych pojawiło się przerobione zdjęcie mojego autorstwa. Przerobienie polega na nałożeniu drugiego innego zdjęcia (znak wodny). Osoba umieszczająca zdjęcie opublikowała na swoim profilu to zdjęcie bez mojej zgody, nawet nie zostałem o tym poinformowany od niego. Owszem nie wpisał że jest to zdjęcie jego wykonania czy coś.. jednak, bez zezwolenia nie powinna publikować?
Zgłosiłem taką informację iż użytkownik nadużywa zdjęcia ukazując je bez mojego zezwolenia, jednocześnie przerabiając i dokonując zmian. W odpowiedzi otrzymałem:
"
(...)usługodawca, czyli xx, z chwilą otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych. (...)
"

Nie chce robić nikomu żadnej sprawy (niechęć do sądów itp.) czy coś, potrzebuje zablokowania dostępu do zdjęcia na portalu i by osoba dostała upomnienie o naginaniu praw.
Czy zaświadczenie o moich prawach majątkowych do zdjęcia moge dostać na chociażby każdym komisariacie policji?? Czyli idę z komputerem na którym posiadam wszystkie zdjęcia z całej sesji z której to zdjęcie zostało opublikowane jak zarówno i przynoszę aparat którym to zostało wykonane zdjęcie. (Czy takie zaświadczenie jeżeli jest wystawiane jest już wiarygodnym całkowicie źródłem o tym iż posiadam pełne prawa do zdjęcia i to ja ewentualnie zezwalam na publikacje oraz zmiany w zdjęciu)
Jeżeli są inne rozwiązania to do kogo mam się udać?
 
Ostatnia edycja:
Tak, miałam podobny problem, że wykorzystano moje prace w książce. Sprawę zgłosiłam na prokuraturę, zawiadomienie pokrzywdzonej- prokuratura ma obowiązek to wyjaśnić, a na policji gdy nie ma sprawy nikt nic Tobie nie podpisze, bo musi być zgłoszenie.

Proponuję złożyć zawiadomienie o tym zdarzeniu powołać się na Ustawę o Prawie Autorskim niekoniecznie trzeba wymieniać art. ale w Twoim przypadku chyba lepiej na policję, bo chyba w przypadku prokuratury to musiała by być prokuratura właściwa miejsca zamieszkania lub działalności sprawcy, choć do końca nie jestem tego pewna.

Takie samo zawiadomienie można zgłosić na policję właściwą Twojego miejsca zamieszkania i oni dalej to poprowadzą, bo to są sprawy z urzędu na wniosek poszkodowanego czyli Twój.
Możesz złożyć pismo ale też na policji Cie przesłuchają i wtedy wszystko musisz dokładnie opowiedzieć i powołać się na to że masz dowody na swoje autorstwo w postaci plików z sesji fotograficznej, które w każdej chwili możesz okazać, może też masz świadka, który widział że to ty te prace wykonałeś, albo inne dowody - modela, przedmioty ze zdjęcia? Możesz wydrukować kila prac z tej sesji i dołączyć do akt dla przykładu.

Innego rozwiązania sprawy nie widzę, bo nas twórców w tym kraju się lekceważy i każdy uważa, że można sobie cudze prace dowolnie używać zapominając o prawie twórcy do jego zgody, wynagrodzenia, oraz prawie do oznaczania autorstwa.

A ten portal, skoro już od ciebie otrzymał taką informację to moim zdaniem powinien od razu zdjęcie usunąć - w przeciwnym razie działająą bez zachowania należytej ostrożności i dalej łamią twoje prawa co także jest przestępstwem ściganym z urzędu na wniosek autora.
 
Moim zdaniem właściciel portalu postąpił słusznie. List elektroniczny (a taki chyba został do nich wysłany?) nie jest wiarygodny i każdy mógłby go napisać, także ten, który nie ma do tego absolutnie żadnych podstaw. Aż tak dalece posunięta ostrożność, o której pisze Autorka, nie jest raczej konieczna.

Ale zanim Gizmin zdecydujesz się na kroki sugerowane przez Autorkę, napisz do nich podobnej treści list, tyle że tym razem tradycyjny, polecony. W liście tym można np. opisać to kiedy taka fotografia powstała, w jakich okolicznościach, że dysponujesz oryginałem/filmem itd. Na koniec, że żądasz usunięcia zdjęcia bo w przeciwnym wypadku podejmiesz kroki prawne przeciw portalowi - tak tak, oni są jak najbardziej opowiedzialni za to co jest publikowane na ich stronach. A niewiedzą w tym momencie bronić się już nie będą mogli :) To powinno poddziałać.
 
Witam,

Atr.8 ustawy o prawach autorskich mówi wyraźnie: „Domniemywa się, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu.”, czyli, jeśli pierwotnie opublikował Pan swoje zdjęcie na jakimś portalu (bo przecież skądś ten człowiek musiał je wziąć) i było (jest) tam napisane, że to pańskie autorstwo, to niech Pan o tym fakcie poinformuje portal xx i powinno być po sprawie.

Jeśli nie było tam Pana podpisu lub informacji o autorstwie, co znaczyłoby, że opublikował Pan zdjęcie anonimowo, to i tak ma Pan w dalszym ciągu pełne autorskie prawa osobiste i majątkowe to tego zdjęcia. Ale będzie się Pan pewnie musiał trochę pomęczyć, vide poprzedni post. List radzę wysłać za potwierdzeniem odbioru.

A, i jeszcze jedno - nie jest to przypadkiem zdjęcie sprzed 1994 roku?

Jeśli chodzi o podstawę prawną Pana działań w odniesieniu do hostingu (w tym odpowiedzi portalu xx) proszę zapoznać się z ustawą „o świadczeniu usług drogą elektroniczną” - to będzie Art. 14.
 
Chris tak z ciekawości: co masz na myśli pytając czy fotka nie powstała aby w czasie obowiązywania starej ustawy?
 
Rubisz: pamiętam, że tam odnośnie praw do fotografii to było jakoś inaczej niż teraz...ale szczegółów nie pomnę...
 
Powrót
Góra