P
piotr05
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2018
- Odpowiedzi
- 1
witam jestem tu nowy !!
mam ogromny problem i nie wiem jak go rozwiazac i jak sie zabezpieczyc na wszelkie ewentalnosci !!!
w skrocie opisze sytacje : posiadam obywatelstwo niemieckie i 7 lat temu poznalem kobiete z polski. po kilku latach mieszkania wspolnie urodzila mi 2 dzieci i problem rozpoczol sie po urodzeniu sie mlodszej cory . moja partnerka nie ma uregulowanego pobytu w Niemczech jest tylko zameldowana u mnie i migdy legalnie nie pracowala ( powodem byly /sa/ jakies sprawy z polski krus czy cos takiego ) . W Niemczech prowadze mala firme z jednym pracownikiem , ja pobieram wszystkie swiadczenia zwiazane z dziecmi ( dzieci maja moje nazwisko i obywatelstwo Niemieckie (nawet nigdy nie staralismy sie o podwojne ) . od pewnego czsu czuje ze cos kombinuje , dziwne zachowania tajemnice ! od znajomych sie dowiedzialem przez przypadek ze chce odejsc i (przyslowiowo ) mnie poscic w skarpetkach ! plotki plotkami ale chcial bym wiedziec czy istnieje szansa na to by w takim przypadku dzieci zostaly ze mna ??(nie twierdze ze jest zla matka ) czy jak dojdzie do takiej sytacji to czsami ja nie bede musial oposcic mieszkania ?? nic strasznego sie nie dzieje w domu ja wiecznie w pracy , partnerka zajmoje sie dziecimi i domem w sumie starsze juz do przeczkola prowadza ! w sumie zauwazylem juz wczesniej dziwne zachowanie bo praktycznie od ostatniego porodu a minelo juz 10 miesiecy praktycznie nie wspolzyjemy ( zawsze zmeczona ,a najczesciej poprostu spi z dziecmi ( na poczatku myslalem ze jest normalny przejsciowy stan po porodzie , ale od pewnego czsu nie rozstaje sie z telefonem >nigdy nie grzebalem jej w telefonie i ona o tym wie > wczesniej ustalilismy ze nic nie zmieniamy w naszyn zwiazku ( ostatnio zaproponowalem zawarcie malzenistwa odmowila >potraktowala to jako zart> jezeli w domu nie ma agresi ani przemocy to moze sie normalnie wyprowadzic lub mnie wysiedlic z mojego mieszkania . mieszkanie stoi tylko na mnie . zmienilem mieszkanie kilka lat temu na wieksze ze wzgledu na dzieci !! znajomi mnie strasza ze moze cos nawymyslac w urzdach i ograniczyc mi prawa do dziecka mam 100%? jak sie bronic bo czesto sie slyszy ze kobiety wymyslaja historie i sady staja po ich stronie !!! a ja naprawde kocham swoie dzieci wiem ze poswiecam im zbyt malo czasu ale cos za cos takie czasy. utrzymanie 4 osobowej rodziny nie jest latwe !!!
z gory dziekuje za zainteresowanie !
mam ogromny problem i nie wiem jak go rozwiazac i jak sie zabezpieczyc na wszelkie ewentalnosci !!!
w skrocie opisze sytacje : posiadam obywatelstwo niemieckie i 7 lat temu poznalem kobiete z polski. po kilku latach mieszkania wspolnie urodzila mi 2 dzieci i problem rozpoczol sie po urodzeniu sie mlodszej cory . moja partnerka nie ma uregulowanego pobytu w Niemczech jest tylko zameldowana u mnie i migdy legalnie nie pracowala ( powodem byly /sa/ jakies sprawy z polski krus czy cos takiego ) . W Niemczech prowadze mala firme z jednym pracownikiem , ja pobieram wszystkie swiadczenia zwiazane z dziecmi ( dzieci maja moje nazwisko i obywatelstwo Niemieckie (nawet nigdy nie staralismy sie o podwojne ) . od pewnego czsu czuje ze cos kombinuje , dziwne zachowania tajemnice ! od znajomych sie dowiedzialem przez przypadek ze chce odejsc i (przyslowiowo ) mnie poscic w skarpetkach ! plotki plotkami ale chcial bym wiedziec czy istnieje szansa na to by w takim przypadku dzieci zostaly ze mna ??(nie twierdze ze jest zla matka ) czy jak dojdzie do takiej sytacji to czsami ja nie bede musial oposcic mieszkania ?? nic strasznego sie nie dzieje w domu ja wiecznie w pracy , partnerka zajmoje sie dziecimi i domem w sumie starsze juz do przeczkola prowadza ! w sumie zauwazylem juz wczesniej dziwne zachowanie bo praktycznie od ostatniego porodu a minelo juz 10 miesiecy praktycznie nie wspolzyjemy ( zawsze zmeczona ,a najczesciej poprostu spi z dziecmi ( na poczatku myslalem ze jest normalny przejsciowy stan po porodzie , ale od pewnego czsu nie rozstaje sie z telefonem >nigdy nie grzebalem jej w telefonie i ona o tym wie > wczesniej ustalilismy ze nic nie zmieniamy w naszyn zwiazku ( ostatnio zaproponowalem zawarcie malzenistwa odmowila >potraktowala to jako zart> jezeli w domu nie ma agresi ani przemocy to moze sie normalnie wyprowadzic lub mnie wysiedlic z mojego mieszkania . mieszkanie stoi tylko na mnie . zmienilem mieszkanie kilka lat temu na wieksze ze wzgledu na dzieci !! znajomi mnie strasza ze moze cos nawymyslac w urzdach i ograniczyc mi prawa do dziecka mam 100%? jak sie bronic bo czesto sie slyszy ze kobiety wymyslaja historie i sady staja po ich stronie !!! a ja naprawde kocham swoie dzieci wiem ze poswiecam im zbyt malo czasu ale cos za cos takie czasy. utrzymanie 4 osobowej rodziny nie jest latwe !!!
z gory dziekuje za zainteresowanie !
Ostatnia edycja: