prawa widykatora

  • Autor wątku Autor wątku patrycja.mail@wp.pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

patrycja.mail@wp.pl

Użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
35
Witam, mam pytanie dotyczace praw windykatorów. Miesiąc temu skorzystałam z pożyczki - chwilówki nie spłaciłam w terminie wobec tego poniosłam koszty z tego tytułu i co do tego nie mam wątpliwości, Jednak zaskakujące jest to, że odwiedził mnie windykator bez uprzedzenia listownego i telefonicznego w Zakładzie pracy oraz w domu. Niestety w tym, czasie nie było mnie ani w pracy ani w miejscu zamieszkania ponieważ przebywałam na 1 dniowym szkoleniu. Wobec powyższego w Zakładzie pracy zostawił wizytówkę oczywiście z napisem windykator a w miejscu zamieszkania zastał przyszłą teściową która zajmuje się moim dzieckiem. Ponieważ powiedziała, że nie ma przyszłej synowej w domu windykator domagał się pesla mojego wobec tego teściowa zatelefonowała do mojego przyszłego narzeczonego i w ten sposób podała mój pesel. Windykator opowiedział teściowej o mojej pożyczce, zaległościach i wszystkich informacjach z nią związanych. Rozmawiałam z dyr tego windykatora i powiedział, że jeśki ktoś zna mój pesel może to być nawet konkubent to mają prawo poinformować o zadłużeniu itp. Wiem, że obowiązuje tzw tajemnica bankowa i nie ma prawa windykator przekazywać takich informacji osobom trzecim. Proszę o informację czy windykator słusznie się zachował a jeśli nie to gdzie się z tym udać do prokuratury?
 
Tak . Od razu do prokuratury bo to jest normalne nadużycie .
Tak właśnie te hieny działają , windykator jest cały czas od telefonem żeby zastraszać klientów co się spóźniają i nie płacą.
Banda
 
dziękuję za informację tak zrobię
 
patrycja.mail@wp.pl napisał:
Rozmawiałam z dyr tego windykatora i powiedział, że jeśki ktoś zna mój pesel może to być nawet konkubent to mają prawo poinformować o zadłużeniu itp.
Bzdura. Pan "dyrektor" jak i "windykator" chyba są z łapanki.
patrycja.mail@wp.pl napisał:
Wiem, że obowiązuje tzw tajemnica bankowa
Tzw. "chwilówki" są udzielane przez instytucje pozabankowe. Nie obowiązuje ich więc ustawa prawo bankowe. Tym niemniej - sprawa nadaje się do ścigania.
 
przesadził ten "windykator" nie ma widać pojęcia o robocie ,ani podejścia do dłużnika. Powinien najpierw porozmawiać z Tobą , "sianie siarki"to ostateczność .Ma wybite wszelkie argumenty na dalsze spotkania. Moim zdaniem =masakra.
 
Niestety, tak wygląda windykacja 'chwilówek' i innych providentów. Podejmują działania nieadekwatne do obranego celu.
 
Powrót
Góra