prawa windykatora

  • Autor wątku Autor wątku ?pytam?
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
?

?pytam?

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
5
witam,
mialem dzialalnosc ktorej zadluzenie zostalo odsprzedane firmie windykacyjnej.

Szczerze przyznam, ze nie odpowiadalem na pisma ktore mi wysylala, bo po prostu nie mam pieniedzy na chwile obecna, ale ostatnio otrzymalem od nich nawet wiadomosc na portalu spolecznosciowym, i przedzwonilo do mnie z 5 znajomych, iz otrzymalo wiadomosc o tresci:
"prosimy o pilne przekazanie osobie odpowiedzialnej za firme PHU Robert M**** aby skontaktowala sie z nami pod nr ********"

Czy to zgodne z prawem? Czy firma windykacyjna ma prawo wysylac wiadomosci dotyczace mnie moim znajomym?

nie odpowiadalem, ani nie odbieralem telefonu, bo raz powiedzialem, ze nie mam pieniedzy i tyle. przeciez mogli oddac sprawe do sadu, a nie zawiadamiac moich znajomych o tym,
 
Ostatnia edycja:
można im odpowiedzieć na to pismem wzywającym do zapłaty określonej kwoty tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy oraz naruszenie dobrego imienia, godności i czci.
 
"prosimy o pilne przekazanie osobie odpowiedzialnej za firme PHU Robert M**** aby skontaktowala sie z nami pod nr ********"- Co tu naraża dobre imię ? Generalnie robią to nawet nie na granicy prawy. Po prostu proszą o kontakt , a wiadomo, że to jest dla nas uciążliwe. Tylko moim zdaniem póki nic więcej nie robią, nie ma tutaj narażania dobrego imienia, godności i czci.
 
a jak jest z przekazywaniem informacji o ewentualnym zadłużeniu do osób trzecich? moim zdaniem osoby trzecie nie muszą wiedzieć iż posiadamy zadłużenie, a wysyłanie informacji do osób trzecich, że ktoś ma zadłużenie ze wskazaniem danych - nazwa firmy - firma osoby fizycznej to nazwisko tej osoby jest naruszeniem dóbr osobistych - tym bardziej, iż informacja ta została przekazana przez portal społecznościowy
 
Dane gospodarcze. Nazwa firmy, telefony, adres nie są zastrzeżone Patrz GIODO
Wezwanie nic nie mówi o długu. Wszystko jest ok
Zobowiązania należy spłacać. A nie robić za strusia. (Nie odpowiadać na pisma i inne.)
Wydoroślej...
 
Z kontekstu wynika, że dług nie został sprzedany lecz zlecony do windykacji. W takim razie należy się skontaktować z firmą windykacyjną, albowiem leży to w interesie wierzyciela. Można zaproponować im kupno długu, jeśli nie ma Pan pieniędzy na prowadzenie postępowania sądowego.
 
Powrót
Góra