Prawdopodobna zmowa serwisu z sklepem, pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Kleks112
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kleks112

Użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
36
Telefon zepsuł się 3 raz, i zażądałem zwrotu ceny, jednak dostałem odmowę pomimo oczywistej wady. Oddaje 3 raz zepsuty telefon do serwisu i 3 raz dostaję "wady nie stwierdzono" i telefon wraca naprawiony. Czy serwis może zmówić się ze sklepem i po cichu wymieniać części(bo niby jak mam to sprawdzić, że coś naprawiano?) po czym informować, że reklamacja odrzucona?:mad:


Ze sklepu dostałem takie oto pismo:

W odpowiedzi na złożoną reklamację uprzejmie informujemy, że zgłoszone żądanie reklamacyjne nie może być uwzględnione.

Przeprowadzona weryfikacja podanej w zgłoszeniu reklamacyjnym wady towaru nie potwierdziła jej występowania. Reklamowany towar jest zgodny z umową, wolny od wad, za które Sprzedawca ponosi odpowiedzialność. W zaistniałych okolicznościach nie jest możliwe załatwienie reklamacji w oczekiwany sposób.

Jakie pismo im przedstawić, aby dostać zwrot ceny?

edit
Sprzedaż konsumencka, forma sporządzania reklamacji: rękojmia w 3 reklamacjach, przy czym w 2 pierwszych nastąpiła milcząca zgoda na naprawę, gdyż został przekroczony termin 14 dni na odpowiedź.
 
Ostatnia edycja:
Co to ma do rzeczy? Jak wrócił z drugiej reklamacji na rękojmię, przyjechał z nową wadą i byłem zmuszony oddać go 1 godzinę później ponownie na reklamację, tylko teraz zażądałem zwrotu gotówki. Nie prosiłem o naprawę, pracownik widział usterkę i podpisał się pod reklamacją. Telefon działa ponieważ został naprawiony, pomimo że nie wnioskowałem o żadne naprawy, tylko o zwrot ceny.
 
Oczywiście, kolega widział co się dzieje z telefonem, ponieważ próbowałem go z nim włączyć, zresetować i się nie dało bo ciągle się resetował i w ogóle nie ładował.
 
Rozumiem, że następnym razem jak będzie jakaś usterka to mam pójść do notariusza, żeby ją potwierdził :lol:
 
To już 3 raz, więc podejrzewam u siebie syndrom sztokholmski.
 
Kleks112 napisał:
To już 3 raz, więc podejrzewam u siebie syndrom sztokholmski.

Podsumowując: jeśli odpowiedzi ludzi z forum nie korelują z twoim tokiem myslenia to wez dwie stowki w kieszen i udaj sie do prawnika w swoim miescie.
 
Powrót
Góra