"Prawnie skuteczna umowa" a podatki

  • Autor wątku Autor wątku SławAnonim
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SławAnonim

Witajcie,

zaintrygował mnie artykuł z wypowiedzią wiceministra finansów:
Ministerstwo Finansów: To obywatel będzie musiał wskazać, skąd pochodzą dochody - Podatki - PIT, CIT, VAT, Ulgi podatkowe - Najnowsze informacje podatkowe - GazetaPrawna.pl -
Jeżeli zatem podatnik udowodni, że zajmuje się tym procederem [prostytucja - przyp. Sław], to nie będzie musiał płacić podatku?

Tak, bo nie można opodatkować przychodów, które nie pochodzą z prawnie skutecznej umowy. Jeżeli jednak tego nie zrobi, zapłaci podatek sankcyjny

Czy wiceminister finansów twierdzi, że przychody nie z prawnie skutecznej umowy, czyli także z np. handlu narkotykami czy pracy na czarno, nie podlegają opodatkowaniu?
Dlaczego w takim razie ściga się pracujących na czarno?
Czy jeżeli podatnik udowodni urzędowi że zajmuje się wspomnianą prostytucją czy czymkolwiek "na umowę dżentelmeńską", to czy urząd skarbowy może zgłosić sprawę policji lub do sądu z tego tytułu?
Minister tak jakby zapomniał o tej kwestii w swojej wypowiedzi.

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
wrzuciłeś do jednego worka prostytucję i pracę na czarno - a to jest błąd.
 
Prostytucja jest legalna - sutenerstwo nie jest.
 
Hmm...
Ok, ale czy i prostytucja, i sutenerstwo, i praca na czarno nie odbywają się przypadkiem wbrew pojęciu "prawnie skutecznej umowy"? To wszystko jest robione bez jakiejkolwiek umowy na piśmie, zasadniczo.
 
Ostatnia edycja:
nie jestem specem od prostytucji, więc spróbuję na wytłumaczyć sprawę na innym przykładzie

windykacja jest legalna, można np. listownie upominać dłużnika, można nachodzić go w domu i w mniej lub bardziej kulturalny sposób domagać się spłaty długu.
można zawrzeć prawnie skuteczną umowę o usługi windykacyjne.

wyłamywanie dłużnikowi palców i przypiekanie dłużnika gorącym żelazkiem jest nielegalne - i na to są paragrafy w kodeksie karnym.
nie można zawrzeć prawnie skutecznej umowy o "usługi" bandyckie.

windykator który zatai dochody (np. wynagrodzenie które dostał od wierzyciela) będzie ścigany przez urząd skarbowy

bandyta wyłamujący palce nie będzie ścigany przez urząd skarbowy, a "jedynym" jego zmartwieniem będzie odpowiedzialność karna.
 
To wygląda już klarownie, na podobną modłę rozumiem wymienione wyroki WSA (zwłaszcza 2).
 
Ostatnia edycja:
Faktycznie nie musi być, rozumowałem w ten sposób że na piśmie jest ślad, jak się coś komuś obieca ustnie to można się tego np. wypierać i ktoś stwierdzi że takiej umowy po prostu nie było...
Ale to poboczna kwestia.
 
przykład prostytucji jako czynności sprzecznej z zasadami współżycia społecznego - jakoś do mnie nie przemawia

przeciwnie, ludzie od tysięcy lat płacili za seks, prostytucję nazywa się nawet potocznie "najstarszym zawodem świata" - co zaprzeczałoby sądowej tezie.

w przeciwieństwie do np. ludożerstwa które jest powszechnie potępiane, sprawa prostytucji nie jest aż tak klarowna.

innymi słowami: nie mam wątpliwości że ludożerstwa nie można opodatkować, natomiast dopuszczałbym opodatkowanie prostytucji.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra