D
dc214428
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2016
- Odpowiedzi
- 4
Niedawno przeczytałam artykuł, który bardzo mnie zainteresował. Dotyczył on tego, że sąd ograniczył mężczyźnie kontakty z synem ze względu na to, że ów mężczyzna jest niewierzący:
"Sąd zabronił rozwodnikowi z Tychów widywać syna w niedzielę, bo nie chciał chodzić do kościoła. Nie wolno mu też zabierać chłopca do własnego domu, ale może pojechać z nim na Jasną Górę. Kiedy poprosił o zmianę tych warunków, sędziowie ściągnęli oświadczenie złożone przy chrzcie dziecka."
Czy sąd przy wydawaniu wyroków powinien brać pod uwagę tak osobiste rzeczy jak wiara?
http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,19403273,sad-nie-da-zobaczyc-ojcu-syna-bo-nie-chcial-chodzic-do-kosciola.html?utm_source=twitterfeed&utm_medium=twitter&disableRedirects=true
"Sąd zabronił rozwodnikowi z Tychów widywać syna w niedzielę, bo nie chciał chodzić do kościoła. Nie wolno mu też zabierać chłopca do własnego domu, ale może pojechać z nim na Jasną Górę. Kiedy poprosił o zmianę tych warunków, sędziowie ściągnęli oświadczenie złożone przy chrzcie dziecka."
Czy sąd przy wydawaniu wyroków powinien brać pod uwagę tak osobiste rzeczy jak wiara?
http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,19403273,sad-nie-da-zobaczyc-ojcu-syna-bo-nie-chcial-chodzic-do-kosciola.html?utm_source=twitterfeed&utm_medium=twitter&disableRedirects=true