Prawo administracyjne

  • Autor wątku Autor wątku Agata Sk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Agata Sk

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
3
Pani Katarzyna Jaś wyszla z psem sasiadki na spacer do warszawskiego parku. Piesek załatwił na trawie swoja potrzebę fizjologiczną. Straznik miejski stojacy nieopodal podszedł z interwencją do pani Katarzyny- chcac ja ukarać za nieposprzątniecie po psie. Pani Katarzyna broni się,że to nie jej pies, a wogóle to nic nie wie na temat obowiazku sprzątania po zwierzetach. Pani Jas zwróciła się do Cb z prośbą o pomoc prawną w tej sprawie?Czy będzie musiała poniesć karę finansowa?
Ma ktoś jakieś pomysły?
 
Dziękuję za trafną uwagę. Jestem tu nowa,więc nie o wszystkich rzeczach jeszcze wiem,dlatego proszę o wyrozumiałość.
Oto moja odp: Zgodnie z obowiązującymi przepisami Katarzyna Jaś musi ponieść karę finansową za czyn, który popełniła, tj. niesposprzątanie po psie.

Uzasadnienie
-§ 32 Rady miasta stołecznego Warszawy- ,,Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów tych zwierząt z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy umieszczać w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na niesegregowane odpady komunalne. Obowiązek ten nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z psów – przewodników oraz osób niepełnosprawnych, korzystających z psów-opiekunów
- sprawcą wykroczenia może być zarówno właściciel jak i osoba, która dane zwierze faktycznie trzyma (wyrok SN z dnia 29.04.2003r., sygn. akt III KK 26/03) Pani Katarzyna nie jest właścicielka psa, ale zajmowała się nim w momencie gdy pies załatwiał swoja potrzebę fizjologiczną i dlatego ponosi odpowiedzialność
- Art. 145 kw . Zanieczyszczenie miejsca publicznego
,,Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany”—pani Katarzynie grozi wiec kara pieniężna lub nagany.
 
Powrót
Góra