Prawo cywilne- krecenie "bączków",drift.

  • Autor wątku Autor wątku Ona44
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Ona44

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
6
Witam:)

Prosze o odpowiedz w pewnej sprawie.

Niedawno,prawie naprzeciwko mojego domu a bezposrednio przy pasie jezdni dwoje ludzi krecilo "bączki" czyli driftig. Robili to w taki sposob,ze wyrzucali sporej wielkosci kamienie wprost na droge pod nadjezdzajace samochody. Zatrzymali ruch w obu kierunkach.Wyrzut kamieni byl tak duzy ,ze wrecz spadaly na druga strone jezdni prawie na chodnik. W powietrzu unosil sie taki wrecz smog pomieszany z piachem. Kiedy mąż probowal interweniowac chlopcy uciekli szybko do swojego garazu w poblizu. Gdy mąz tam poszedl to ci probowali jeszcze sie rzucac na meza. Widzac to podnioslam jeden z kamieni wyrzuconych na droge i podbieglam do chlopakow i meza, i wkurzona powiedzialam ,ze jak nie zaprzestana juz zreszta nie pierwszych swoich dzialan to powybijam im szyby w tym aucie i ze maja bezczelni zostawic meza w spokoju,

A za ich butę i glupie usmiechu,drwiny obiecalam im ,ze im tego nie odpuszcze.Potem pilnowali nas z mezem bo ja rozwcieczona na cala sytuacje probowalam z odpowiedniej odleglosci zobaczyc numer rejestracyjny jak ukrywali auto. Poszlam na policje,numer rejestracyjny okazal sie prawdziwy. Najwidoczniej chlopcy nie przyjeli mandatu bo otrzymalam zawiadomienie,ze sprawa odbedzie sie w sadzie. Napewno dostane powiadomienie o terminie rozprawy jako swiadek.

Samego zdjecia tego driftingu nie mam bo i zreszta byl taki dym w powietrzu wymieszany z piachem,ze zdjecie by nie wyszlo ale mam zdjecia jakim innym samochodem poruszali sie potem.

Prosze napisac jak sprawa sadowa moze sie potoczyc,jak moze sie skonczyc dla chlopakow czy jak nawet dla mnie jako swiadka? Czy jak beda sie wykrecac sad faktycznie moze uznac to za mala szkodliwosc czynu? Bo zachowania dzisiejszej mlodziezy to wyglada jak anarchia-na zasadzie prawa na nas nie ma,pokory tez nie...

Prosze o odpowiedz.

Ona44.
 
Powrót
Góra