M
macaquinho
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Jestem w kropce i potrzebuje pomocy, moze ktos moglby podpowiedziec, czy w zaistnialej sytuacji raczej trzeba sobie odpuscic, czy jest o co walczyc. Bede wdzieczny za kazda podpowiedz.
Sytuacja wyglada tak: poczatekiem lutego zakupilem dwoje drzwi wraz z montazem w firmie, ktora sie tym specjalizuje. Przyszedl pan, dokonal pomiaru i na 22.03. zostal zamowiony ich montaz (tak, tyle sie czeka na produkcje drzwi). Danego dnia okazalo sie ze:
- brakuje jednej klamki
- tuleje sa nie srebrne a biale
- jedna oscieznica jest peknieta
- oscieznice sa wadliwe
w zwiazku z tym montaz sie nie odbyl, ja napisalem pismo z reklamacja i tydzien temu dostalem odpowiedz. W moim pismie poprosilem o montaz odpowiednich, nowych oscieznic z poprawionymi elementami, do czego sprzedawca sie przychylil, oraz do rekompensaty finansowej, ktorej nie uznal. Sek w tym, ze dodatkowe 1,5 miesiaca czekania to dyskomfort dla mnie, bo zle sie zyje bez drzwi do toalety i pokoju na ktory sprzedawca nie zwraca uwagi. Czy jest o co walczyc? a jesli tak to jakimi srodkami?
Dziekuje i pozdrawiam,
Jestem w kropce i potrzebuje pomocy, moze ktos moglby podpowiedziec, czy w zaistnialej sytuacji raczej trzeba sobie odpuscic, czy jest o co walczyc. Bede wdzieczny za kazda podpowiedz.
Sytuacja wyglada tak: poczatekiem lutego zakupilem dwoje drzwi wraz z montazem w firmie, ktora sie tym specjalizuje. Przyszedl pan, dokonal pomiaru i na 22.03. zostal zamowiony ich montaz (tak, tyle sie czeka na produkcje drzwi). Danego dnia okazalo sie ze:
- brakuje jednej klamki
- tuleje sa nie srebrne a biale
- jedna oscieznica jest peknieta
- oscieznice sa wadliwe
w zwiazku z tym montaz sie nie odbyl, ja napisalem pismo z reklamacja i tydzien temu dostalem odpowiedz. W moim pismie poprosilem o montaz odpowiednich, nowych oscieznic z poprawionymi elementami, do czego sprzedawca sie przychylil, oraz do rekompensaty finansowej, ktorej nie uznal. Sek w tym, ze dodatkowe 1,5 miesiaca czekania to dyskomfort dla mnie, bo zle sie zyje bez drzwi do toalety i pokoju na ktory sprzedawca nie zwraca uwagi. Czy jest o co walczyc? a jesli tak to jakimi srodkami?
Dziekuje i pozdrawiam,