J
Justynaaa93
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 16
Dzień dobry,
Ojciec przed ślubem kupił sporą część ziemi, a po ślubie zbudował na jednaj z działek dom wraz z mamą. Obecnie mama nie żyje, a po jej śmierci brat dostał w darowiźnie od ojca działkę 3 000m2. Wartość darowizny to 100 000,00 zł, aczkolwiek ta wartość i tak została zaniżona. Brat jednocześnie podpisał akt notarialny dot. zrzeczenia się dziedziczenia po ojcu. Wtedy było mówione, ze dostanie działkę, a ja z siostrą dostaniemy dom rodzinny wraz z działką na pół. Aczkolwiek formalnie z siostrą nie dostałam jeszcze nic. Brat wystąpił do sądu o spadek po mamie.
Czy można przyjąć taką linię obrony, że już nic mu się nie należy bo dostał działkę? W darowiźnie nie było żadnego zapisu, ze jest to darowizna na poczet spłaty po mamie.
Wraz z ojcem i siostrą jesteśmy przeciwko bratu - brat jest agresywny, jest założona niebieska karta, obecnie przebywa za granicą, ale zawsze gdy zjeżdza na święta, interweniuje policja.
Do podziału po mamie jest tak naprawdę tylko wartość domu budowanego po ślubie. Czy ktoś musi wykazać, ile mama wtedy wniosła? Miała niewiele lat przepracowanych, zajmowała sie wychowywaniem dzieci, potem długo chorowała. Ojciec był w zasadzie jedynym żywicielem rodziny.
Z góry dziękuje za podpowiedź.
Ojciec przed ślubem kupił sporą część ziemi, a po ślubie zbudował na jednaj z działek dom wraz z mamą. Obecnie mama nie żyje, a po jej śmierci brat dostał w darowiźnie od ojca działkę 3 000m2. Wartość darowizny to 100 000,00 zł, aczkolwiek ta wartość i tak została zaniżona. Brat jednocześnie podpisał akt notarialny dot. zrzeczenia się dziedziczenia po ojcu. Wtedy było mówione, ze dostanie działkę, a ja z siostrą dostaniemy dom rodzinny wraz z działką na pół. Aczkolwiek formalnie z siostrą nie dostałam jeszcze nic. Brat wystąpił do sądu o spadek po mamie.
Czy można przyjąć taką linię obrony, że już nic mu się nie należy bo dostał działkę? W darowiźnie nie było żadnego zapisu, ze jest to darowizna na poczet spłaty po mamie.
Wraz z ojcem i siostrą jesteśmy przeciwko bratu - brat jest agresywny, jest założona niebieska karta, obecnie przebywa za granicą, ale zawsze gdy zjeżdza na święta, interweniuje policja.
Do podziału po mamie jest tak naprawdę tylko wartość domu budowanego po ślubie. Czy ktoś musi wykazać, ile mama wtedy wniosła? Miała niewiele lat przepracowanych, zajmowała sie wychowywaniem dzieci, potem długo chorowała. Ojciec był w zasadzie jedynym żywicielem rodziny.
Z góry dziękuje za podpowiedź.