Prawo do umieszczenia w książce zdjęć

  • Autor wątku Autor wątku Kataz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kataz

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2018
Odpowiedzi
4
Witam,

Zwracam się do szanownych użytkowników forum z następującym wątkiem. Otóż w pisanej przezemnie pracy doktorskiej - będącej biografią naukowca żyjącego w XIX wieku, użyłam fotografii - na ogół zrobionych w XIX wieku. Udostępnili mi je potomkowie (zasoby prywatne) oraz pracownicy Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie (katalog wystawy zorganizowanej przez pracowników instytucji). Obecnie chciałabym opublikować pracę jednak zastanawiam się czy mogę użyć tych fotografii do celów - bądź co bądź- komercyjnych? Zastanawiem się czy wolno mi ich użyć przy publikacji książkowej czy tez powinnam ponownie poprosic o zgodę?
 
Przepis prawny:
Prawo autorskie
Art. 99^1.
[Prawa wydawcy do publikacji utworu wcześniej nieopublikowanego]

Wydawcy, który jako pierwszy w sposób zgodny z prawem opublikował lub w inny sposób rozpowszechnił utwór, którego czas ochrony już wygasł, a jego egzemplarze nie były jeszcze publicznie udostępniane, przysługuje wyłączne prawo do rozporządzania tym utworem i korzystania z niego na wszystkich polach eksploatacji przez okres dwudziestu pięciu lat od daty pierwszej publikacji lub rozpowszechnienia.
Teraz jedynie kwestia czy mamy do czynienia z utworami do których już wygasły prawa autorskie. Poprzednio panujące regulacje prawne wymagały zastrzeżenia tych praw na egzemplarzu fotografii.
 
LeszsekS
Z tym ,że nie moge tu mówic o tym, że w mojej pracy zdjęcia te będą udostępnione poraz pierwszy, bowiem część z nich uzyskałam z katalogu przygotowanego i opublikowanego pod egidą Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie.
 
Kataz napisał:
... ,że nie moge tu mówic o tym, że w mojej pracy zdjęcia te będą udostępnione poraz pierwszy, ...
A w którym miejscu przeczytałaś, że chodzi o Twoje udostępnienie. Zadałaś na końcu postu #1 pytanie i uzyskałaś odpowiedź, przeczytaj ją ze zrozumieniem.
 
I czemu służy ten ton?
Nie mam też pewności czy katalog, z którego zaczerpnęłam fotografie udostępnili je jako pierwsi. Każda fotografia opatrzona jest opisem zawierającym źródło - czasem są to zbiory prywatne, czasem zasoby biblioteki. Rozumiem zatem, że powołując się na ten katoalog w mojej pracy podlegam regulacjom obowiązującym w przytocoznej przez Ciebie ustawie traktując to jako wydanie pierwsze?
Jak mam potraktować niepublikowane źródła zaczepniętne od potomków?
 
Kataz napisał:
... Nie mam też pewności czy katalog, z którego zaczerpnęłam fotografie udostępnili je jako pierwsi. ...
To w Twoim interesie leży zapewnienie sobie legalność własnych działań, zatem jeśli nie masz to albo nie korzystaj albo upewnij się.
Kataz napisał:
... Jak mam potraktować niepublikowane źródła zaczepniętne od potomków?
Nie wiem co masz na myśli, nierozpowszechniający ma oznaczyć autora o ile to możliwe, źródło nie ma znaczenie, chyba, że to jest cytat. Co do zasady dozwolony użytek chronionych utworów dotyczy wyłącznie utworów rozpowszechnionych.
Proponuję również zapoznać się z Dozwolonym użytkiem utworów osieroconych, z zagadnieniem, które nie dawno zostało uregulowane prawem.

PS.
Kataz napisał:
... I czemu służy ten ton? ...
Czytanie ze zrozumieniem jest podstawą uzyskiwania informacji.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za wskazanie tropu z - pójdę tym torem.
 
Powrót
Góra