Prawo do widzenia z dzieckiem a inni domownicy

  • Autor wątku Autor wątku sharik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sharik

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
17
Dzień dobry
Krótkie streszczenie sytuacji:
Moja starsza siostra, mieszkająca wiele lat w Niemczech wzięła ślub we wrześniu 2022 roku. Rok wcześniej urodziła córkę. Miesiąc po ślubie odkryła, że jej mąż ma raka, którego ukrywał przez ponad rok czasu. Nie chce się poddać leczeniu i zaczął się psychicznie znęcać nad siostrą. Postanowiła czasowo wrócić do rodzinnego domu w Polsce, w którym mieszkam ja oraz moja mama. Oczywiście moja mama mieszka w sąsiednim mieście, więc praktycznie mieszkamy we dwójkę plus jej córka. Proszę mnie poprawić jeżeli się mylę, mama ma 50% własności a my po 25%. Mąż chce się widywać z dzieckiem. Był już dwukrotnie, raz w miesiącu. Jego pobyt w naszym domu tworzy dla siostry a zwłaszcza mi niekomfortowe sytuacje. Rujnuje plan dnia, plany na weekend. Siostra nie wniosła jeszcze sprawy o rozwód.

No i chciałbym się zapytać czy takie spotkania są prawnie jakoś uregulowane? Czy ja mogę mu odmówić wejścia na nieruchomość jako współwłaściciel? Wiem, że nie mogę zabronić widywania się z dzieckiem, ale mogą się spotykać na neutralnym gruncie, np. plac zabaw, restauracja. Jego obecność bardzo mi przeszkadza.
 
Reset321 napisał:
Nie. Mało tego, on ma prawo również zamieszkać w tym miejscu.

A czy mógłbyś wyjaśnić dlaczego może zamieszkać? Dom został zbudowany przez rodziców pod koniec lat 90tych. Więc co on ma do tego? Czy zawarcie małżeństwa powoduje, że nabywa jakieś prawa? Przecież on obcy jest.
W Niemczech mieszkali w wynajmowanym mieszkaniu.
 
Art. 28[1] KRiO:
Jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przedmiotów urządzenia domowego.
 
Swamp napisał:
Art. 28[1] KRiO:
Roszczenie o dopuszczenie do korzystania z mieszkania rodzinnego (prawnorodzinny tytuł do zamieszkiwania) nie jest bezwzględne w tym sensie, że także jest badane pod kątem zasad współżycia społecznego. Jeżeli mąż stosował przemoc to siostra autorki tematu ma prawo (pomimo art. 28(1) k.r.o.) odmówić wspólnego zamieszkiwania. W takiej sytuacji mąż siostry autorki musiałby wystąpić do sądu o dopuszczenie do zamieszkiwania na podstawie art. 28(1) k.r.o. i choć formalnie może próbować powołać się przed sądem na ten przepis to sąd prawdopodobnie odmówiłby uwzględnienia pozwu o dopuszczenie do zamieszkiwania. Autorka tematu jest w innej sytuacji - jej nie obowiązuje art. 28(1) k.r.o. więc ma prawo odmówić mężowi siostry wejścia do nieruchomości powołując się na swój tytuł właścicielski nawet gdyby przemocy nie było jednak jeżeli siostra autorki tematu zaprosi swojego męża do odbywania kontaktów z dzieckiem w tej nieruchomości to autorka tematu nie może się temu skutecznie sprzeciwić. Ani Policja ani inne służby nie zmuszą autorki tematu ani jej siostry do wpuszczenia męża siostry do mieszkania - taki przymus mógłby (wobec siostry autorki) orzec jedynie sąd.
sharik napisał:
ale mogą się spotykać na neutralnym gruncie, np. plac zabaw, restauracja.
Zgadza się.
 
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
 
Powrót
Góra