prawo do zachowku

  • Autor wątku Autor wątku Leon623709
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Leon623709

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2006
Odpowiedzi
4
Witam, czy jeśli dziadek i babcia przepiszą aktem notarialnym mieszkanie na wnuczka (9 lat) syna jednej córki, to czy po ich smierci druga córka dziadka ma prawo do zachowku lub spłaty? Jeśłi tak to od kogo i kiedy moga sie domagać, czy jak dorośnie? Czy wnuczek może być właścicielem mieszkania, kto podejmuje decyzje zanim dorośnie- rodzic?
 
Ma prawo do zachowku. Domagać się można w okresie trzech lat od otwarcia spadku. Wnuczek może być właścicielem mieszkania. Opiekunami są rodzice.
 
chyba, że pomiędzy darowizną a śmiercią darczyńców minie 10 lat ---> zgodnie z art. 994 k.c. przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku , darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.
 
Z postu wynika, że dziadkowie chcą chyba dokonać darowizny na wnuczka a wa takim wypadku druga córka nie będzie miała prawa domagać się spłaty lub zachowku z tytułu tej darowizny.
 
[cytat="ChrisYS"]Z postu wynika, że dziadkowie chcą chyba dokonać darowizny na wnuczka a wa takim wypadku druga córka nie będzie miała prawa domagać się spłaty lub zachowku z tytułu tej darowizny.[/cytat]

dlaczego?
 
ponieważ w chwili śmierci w masie spadkowej nie będzie przedmiotu darowizny, albowiem będzie on własnością innej osoby a zachowek będzie należny tylko jeżeli ktoś nabędzie do niego prawo dopiero wtedy darowizna ta będzie mogła mieć wpływ na wysokość zachowku.

Z postu nie wynika aby babcia miała zamiar sporządzić testament i pominąć w nim jedną z córek, jeżeli będą dziedziczyć z ustawy to nie nabędą prawa do zachowku ponieważ zostanie powołana do dziedziczenia.

http://www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/ ... ulowa.html

polecam tą stronę.
 
Chris: jak już pisałam w innym wątku, mam wątpliwości, co do Twojego założenia, że zachowek wchodzi w grę tylko wtedy, gdy jest testament

pozdrowienia
 
Witam
Zgadzam sie z Chris.
Na logikę -jeśli mieszkanie zostało przekazane w formie darowizny aktem notarialnym (nieruchomość) to po śmierci dziadków czego może domagać się rodzeństwo jeśli spadkodawca nie posiadał już tego mieszkania?
Poza tym roszczenie o zachowek przedawnia się z upływem lat 3 od daty otwarcia testamentu.
pozdrawiam.
P.S Moja córka stała się właścicielką mieszkania w ten sam sposób więc wcześniej informowałam się w paru Kancelariach.
 
Margarita: cytujesz tylko tę część przepisu, która Ci odpowiada ;)

Art. 1007 ma paragraf drugi, który wyraźnie potwierdza moje stanowisko:

§ 2. Roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanej od spadkodawcy darowizny przedawnia się z upływem lat trzech od otwarcia spadku.

A uprawnieni - jeżeli ustali korzyść na podstawie testamentu, ale mniejszą niż zachowek przy doliczeniu darowizny - domagają się bowiem uzupełnienia zachowku.

pozdrowienia
 
Nie wiem dlaczego masz wątpliwości. Przepis mówi jasno że zachowek przysługuje zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy więc jeżeli diedziczenie następuje już w drodze ustawowej to nie można mówić o zachowku.

Przyznaję iż jest to jednak znaczna słabość polskiego prawa.
Najbezpieczeniejsza jest oczywiście zawsze umowa dożywocia jednakże w przedmiotowej sprawie z uwagi na wiek (9 lat) byłaby ona raczej wątpliwa.
 
Witam,

ja nie mam wątpliwości, co do tego, że roszczenie o zachowek może powstać także w razie dziedziczenia ustawowego.

Wyraźnie potwierdzato stanowisko Pazdana w komentarzu do Kc i podręczniku Skowrońskiej - Bocian (zobacz przykład nb 205 i nb 216).

I oczywiście SN: II CK 444/02: Jeżeli uprawniony do zachowku, dziedziczący z ustawy wespół z innymi osobami , nie otrzymał należnego mu zachowku, ma przeciwko współspadkobiercom roszczenia o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.

Zwłaszcza interesująca jest ostatnia część uzasadnienia.
 
Też kiedyś szerzej interpretowałam zachowek, ale po dyskusji z prawnikami - praktykami (i tu na forum i w realu) skapitulowałam i przyjęłam rozpowszechnioną wersję: nie ma testamentu - nie ma zachowku.
Jeśli ktoś dysponuje orzecznictwem w tej kwestii, to proszę o podanie.
 
demagogia: zobacz orzecznictwo i doktrynę podaną w moim powyższym poście

pozdrowienia
 
Powrót
Góra