czy ktos pomoze?
miesiac temu mialem stluczka nie wynikala ona z mojej winy ale bylem po sporzyciu kilku piw dokladnie mialem 0,65 promila w wydychanym powietrzu za okolo 10 min 0,45 promila. na polacji przyznalem sie do winy i policjant zadzwonil do prokuratora i ten wstepnie zabral mi prawa jazdy na dwa lata co nie jest jeszcze prawomocne.nigdy dotad nie bylem karany nawed nandatem. badania psychologiczner na ktore mnie skierowano wyszly mi bardzo dobrze. powie mi ktos czy istnieje sznsa ze sad moze mi skrocic wyrok z tych dwuch lat na mniej. Jeszli tak to jak duza jest ta szansa? z gory dziekuje za pomoc i odpowiedz pozdrawiam.