Prawo karne- kazus.

  • Autor wątku Autor wątku Marzena9666
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marzena9666

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2018
Odpowiedzi
2
„W wyniku wypadku komunikacyjnego poważnych obrażeń ciała doznał Karol R. Uczestniczył w nim także Paweł D., który nie doznał poważniejszych obrażeń, z wyjątkiem otarć naskórka i kilku drobnych ran ciętych dłoni i twarzy. Paweł D. Był jednak lekarzem, wiec pospieszył z pomocą Karolowi R. Nie posiadał przy sobie żadnego sprzętu lekarskiego, wiec gdy przystępował do udzielania pomocy Karolowi R. Został przez niego ostrzeżony, ze jest nosicielem wirusa HIV. Z racji tego, ze ciało Karola R. Było całe zanieczyszczone jego krwią, a Paweł D. Nie posiadał przy sobie sprzętu ochronnego, w tym rękawiczek, odstąpił od udzielenia pierwszej pomocy i zadzwonił po pogotowie ratunkowe. Pogotowie przyjechało jednak dopiero po godzinie od wypadku. Po zakończeniu leczenia Karola r. Okazało się, ze doznał on ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci trwałej niezdolności do pracy w zawodzie. Powołani w sprawie biegli uznali, ze gdyby podstawowa pomoc medyczna została udzieloną Karolowi R. Zaraz po wypadku, to prawdopodobnie doznałby on co najwyżej średniego uszczerbku na zdrowiu. Czy Paweł D. Popełnił przestępstwo z art.162 par.1 k.k?”
 
Oczywiście, że nie pod warunkiem, że rzeczywiście, ze względu na brak rękawiczek, nie istniała możliwość udzielenia jakiejkolwiek adekwatnej pomocy.
 
HouseMD napisał:
Oczywiście, że nie pod warunkiem, że rzeczywiście, ze względu na brak rękawiczek, nie istniała możliwość udzielenia jakiejkolwiek adekwatnej pomocy.

A co z tzw. lekarskim obowiązkiem niesienia pomocy „w każdym przypadku”- art.30 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty?
 
HouseMD napisał:
Oczywiście, że nie pod warunkiem, że rzeczywiście, ze względu na brak rękawiczek, nie istniała możliwość udzielenia jakiejkolwiek adekwatnej pomocy.
A art. 26 par. 4 kk?
Marzena9666 napisał:
A co z tzw. lekarskim obowiązkiem niesienia pomocy „w każdym przypadku”- art.30 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty?
Gdyby ten przepis nie istniał, to w ogóle nie byłoby o czym mówić, bo odpowiedzialność byłaby wyłączona stosownie do art. 2 kk
 
Art. 2 kk ma zastosowanie tylko do przestępstw skutkowych a art. 162 to przestępstwo formalne. Lekarz, tylko z racji wykonywanego zawodu, nie jest w każdej sytuacji gwarantem nienastąpienia skutku dlatego jeżeli nie udzieli pomocy w czasie wykonywania obowiązków wynikających np. z umowy o pracę, kontraktu itp i pacjent umrze to odpowiada za skutek (155 a nawet 148 kk w zw. z art. 2) a jeżeli nie udzieli pomocy będąc na wakacjach to będzie odpowiadał jak każdy Kowalski z art. 162 kk. Dla odpowiedzialności za przestępstwa skutkowe obowiązek musi być nie tylko prawny - musi on być też szczególny i zaktualizowany.

Odnośnie art. 26 par. 4 to trzeba zwrócić uwagę (tak m.in. prof. Filar w swoim komentarzu), że chodzi tam o "narażenie się" na niebezpieczeństwo osobiste, to jest obowiązek działania w sytuacji zwiększonego ryzyka (np. strażak, ratownik górski).

Jeżeli zatem, w świetle obiektywnej wiedzy medycznej, zarażenie HIV było w przypadku tak rozległego krwawienia niemalże pewne, lekarz mógł odmówić pomocy. Również strażak może odmówić wejścia do płonącego budynku celem ratowania znajdujących się tam osób jeżeli okoliczności wskazują, że byłoby to równoznaczne z poświęceniem własnego życia. "Narażenie" to tylko ryzyko nastąpienia skutku a nie pewność jego wystąpienia.

Niezależnie od powyższego, trzeba mieć na uwadze art. 1 par. 3 kk i otwarty katalog okoliczności wyłączających winę, które in concreto w tego rodzaju sprawach mogą znaleźć zastosowanie.

Pojawiają się też w doktrynie głosy, że art. 30 ustawy o zawodzie lekarza ma charakter bezwzględny (głosy krytyczne) i jako lex specialis wyłącza uregulowania kk, w tym art. 162 par. 1 kk in fine oraz art. 26 kk. Wówczas każdy przypadek należałoby oceniać z osobna pod kątem zawinienia.
 
Ostatnia edycja:
Ups, byłem pewien, że chodzi o 156.
HouseMD napisał:
Pojawiają się też w doktrynie głosy, że art. 30 ustawy o zawodzie lekarza ma charakter bezwzględny (głosy krytyczne) i jako lex specialis wyłącza uregulowania kk, w tym art. 162 par. 1 kk in fine oraz art. 26 kk. Wówczas każdy przypadek należałoby oceniać z osobna pod kątem zawinienia.
Jeżeli przyjmiemy, że art. 30 ustawy o zawodzie lekarza wyłącza stosowanie art. 162 par. 1 kk, to działania lekarza tego rodzaju chyba należałoby właśnie rozpatrywać pod kątem ogólnych przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu i art. 2 kk?
 
Art. 30 ustawy o zawodzie lekarza wyłącza, jak już wcześniej napisałem, zastosowanie art. 162 par. 1 kk jedynie w zakresie okoliczności wyłączających bezprawność o których mowa właśnie w art. 162 par. 1. Innymi słowy, lekarz, który staje przed koniecznością udzielenia pomocy medycznej w sytuacji niezwiązanej z jego obowiązkami zawodowymi, z racji art. 30 musi jej udzielić nie mogąc powoływać się na niebezpieczeństwo narażenia się na ciężki uszczerbek lub śmierć, na które to okoliczności mógłby powołać się zwykły Kowalski. Jeżeli przyjmiemy teraz, że art. 30 nie wyłącza przepisów o stanie wyższej konieczności, to odmowę pomocy przez lekarza należy oceniać przez pryzmat art. 26 par. 4 kk, który ze względu na pewność zakażenia (a nie "narażenie" charakteryzujące się jedynie zwiększonym ryzykiem) wobec czego w stanie faktycznym nastąpiłoby wyłączenie winy na podstawie art. 26 par. 2 kk. Jeżeli z kolei uznamy, że art. 30 jest normą bezwzględną to lekarz uniknąłby odpowiedzialności z art. 162 par. 1 kk tylko w przypadku wyłączenia winy w oparciu o ogólny przepis art. 1 par. 3 kk (znów kwestia otwarta - czy istnieją pozaustawowe okoliczności wyłączające winę - moim zdaniem tak).

Powyższy tok rozumowania byłby podobny w przypadku gdyby rzecz działa się nie poza godzinami pracy lekarza lecz np. w szpitalu i lekarz odmówiłby pomocy z tym zastrzeżeniem, że wówczas w pierwszej kolejności należałoby badać przesłanki odpowiedzialności za przestępstwo skutkowe z zaniechania, czyli w powyższym stanie faktycznym - art. 156 par. 1 lub par. 2 w zw. z arty. 2 kk. Nigdy natomiast lekarz będący na urlopie (w kinie, w domu, (...)) nie będzie odpowiadał za przestępstwo skutkowe z zaniechania a jedynie z art. 162 par. 1 kk ponieważ w takiej sytuacji, tylko z racji wykształcenia, nie jest gwarantem w rozumieniu art. 2 k.k.

Kazus nie jest jednoznaczny i w literaturze bardzo różnie wykłada się relację art. 30 ustawy do regulacji kk, w tym art. 162. Moim zdaniem jednak w tym przypadku lekarz jakkolwiek realizuje znamiona przestępstwa, o tyle nie ponosi winy. To, czy wyłączenie winy następuje w oparciu o art. 26 par. 2 kk (z racji braku zastosowania par. 4 z uwagi na brak narażenia lecz w istocie pewność skutku) czy w oparciu o art. 1 par. 3 kk, to już rzecz do dyskusji.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra