Prawo karne

  • Autor wątku Autor wątku Piterek_19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Piterek_19

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
5
Prosił bym o pomoc w rozważeniu następującego kazusu:

Jaśkowska była ciężko chora, lekarze dawali jej jeszcze parę tygodni życia. Była jednak kobietą silną i nie poddawała się chorobie. Mimo to, potrzebowała stałej opieki. Leżała w łóżku i haftowała obrazek, gdy nagłe osłabła, a haft upuściła na podłogę - zawołała pielęgniarkę. „Skończ to jak możesz i jak potrafisz, ja już nie dam rady, wszystko mnie boli, zwłaszcza oczy, jestem taka zmęczona..." Jaśkowskiej chodziło o skończenie haftu, chciała zrobić prezent wnuczce, pielęgniarka jednak opacznie ją zrozumiała. Patrząc na jej schorowaną twarz i wiedząc, jak cierpi, postanowiła jej pomóc, i nie podała jej kolejnych dwóch dawek leków, które utrzymywały ją przy życiu (zamiast tego wstrzyknęła jej mocniejszy środek przeciwbólowy). Parę godzin później kobieta zmarła

Moim zdaniem do pielęgniarki będzie miał zastosowanie art. 28 KK. Ale czy zarzutem będzie nieumyślne spowodowanie śmierci zgodnie z 28§2? Czy art. 150 KK? Proszę o pomoc
 
Tutaj nie ma mowy o nieumyślnym spowodowaniu śmierci, bowiem pielęgniarka zrobiła to celowo. Na podstawie art. 28 par. 2 kk powinna odpowiadać za czyn z art. 150 kk.
 
A mamy opinię biegłego, że niepodanie leku i środek przeciwbólowy spowodowały śmierć?
Bo może będzie odpowiadać tylko za usiłowanie ;)

(BP, NMSP)
 
a priori ma 100% racji, jest tu błąd co do znamion ustawowych, a dokładniej do strony podmiotowej. Pielęgniarka bedzie odpowiadać z przestępstwa eutanazji.
 
Powrót
Góra