Prawo / Konstytucja

  • Autor wątku Autor wątku imitac
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

imitac

Pewnie wyda Wam się to bez sensu, ale dlaczego nikt w szkole nie uczy prawa (czy uczy?). Jedyną taką lekcją jaką pamiętam to policjant chyba w zerówce, który tłumaczył co to światła, pasy, patrzenie w prawo, lewo, prawo.

Dlaczego obywatele powinni przestrzegać prawa skoro konstytucji (powiedzmy po 18 roku życia) nikt nie każe ani czytać ani zdawać egzaminu z jej znajomości? (jeśli ubiegasz się o obywatelstwo w innym kraju taki egzamin chyba jest (?))

Czy zgodnym z prawem jest karanie wedle prawa kogoś kto go nie zna (czy za pierwszym razem zawsze jest pouczenie tylko?)?

Załóżmy że ktoś popełnia mord i twierdzi, że nikt go nie nauczył że nie można zabijać (a przykazanie "nie zabijaj" go nie obchodzi tak samo jak bóg). Czy takie przypadki się zdarzają i uważa się je od razu za niepoczytalne?

Jaką w ogóle wartość ma mieć prawo dla obywatela skoro nikt go prawa nie uczy i nie pyta czy się z nim zgadza czy nie?

Jaka ustawa uważa za legalne, masowe zabijanie zwierząt. Znalazłem tylko :

Art. 1
1.1 Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.

Więc dlaczego ubój zwierząt jest dozwolony? Czy to ma coś wspólnego z przyjęciem chrztu przez Mieszka I'go? (Chrześcijaństwo nie zabrania jedzenia np. wołowiny. tylko w koranie (jak na razie) znalazłem taki zakaz :

http://www.planetaislam.com/islam/wieprzowina.html

ale skoro w biblii jest "nie zabijaj" i w konstytucji też gdzieś na początku jest chyba że "jak bóg przykazał.." to czemu legalnymi są masowe obozy zagłady zwierząt?
Nie potrafię znaleźć ustawy dopuszczającej ubój. Trafiłem tylko na kawałek konstytucji chyba z datą 1920, ale tam jest są już słowa: "zwierzęta ubojne" i jak z nimi postępować. Gdzie...co....jak ? Kiedy to było? Dlaczego dopuszczamy do masowych mordów krów, świń, kur? Rozumiem kiedyś jeszcze jak to było mniej cywilizowane wszystko, więcej lasów....ale w dzisiejszych czasach czy humanitarnym jest w ogóle nazwa - humanitarne uśmiercanie zwierząt? Chcesz krowę na obiad - wyhoduj ją sobie w domu, zabij ją i ją zjedz. Czy mamy prawo robić takie rzeczy nie z prawnego już może punktu widzenia tylko z etycznego bardziej czy moralnego (nie znam tych dwóch słów więc...nic nie mogę o nich mówić, ale wydaje mi się za wygodnym i nie ludzkim hodowanie zwierząt i masowy ich mord tylko dlatego, że są smaczne. Czy w dzisiejszych czasach już nie powinniśmy zacząć myśleć też o nich, a nie tylko o sobie ? Przecież to są żywe czujące zwierzęta. Jeszcze raz - Jakim prawem pozwalamy, żeby krówka i jej dziecko nie miały prawa do przeżycia swojego życia godnie i tak jak mają na to ochotę? Czy po prostu większość ludzi lubi mięso i nie przeszkadza im to że są współmordercami.

dla rozluźnienia : Czy należy mi się odszkodowanie od państwa za to, że kupując bułkę muszę oglądać przy okazji i doznawać psychicznego wstrząsu, jakimi jesteśmy bezdusznymi istotami, patrząc na martwe krowy, kury, świnie (bułki kupuję na stoisku mięsnym : > tak akurat jest w sklepie obok)
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dobry pomysł do nauki w szkole prawa, niby jest WOS ale to jest gó**o. Mnie niczego nie nauczyło.
 
http://www.niebieskalinia.pl/spaw/docs/KE_ebs_344_fact_pl_pl.pdf

poproszę taki wykres z takim podziałem dodatkowo:
jedzący mięsa / wegetarianie / weganie.

Nie widziałem ale coś mówi, że u nich jest dużo mniej przemocy.

ps. :
Witam Panie Marku. Jestem byłym Pana uczniem z Przemyśla. Chciałbym Pana zapytać czy pierwsza ustawa o zakazie masowego uboju zdrowych zwierząt w naszym kraju czy świecie mogłaby się przyczynić do pozbycia się przemocy w ogóle na świecie? Z mojej perspektywy wygląda to wszystko (rzeźnie dla zwierząt), zbyt podobnie do Nazistowskich obozów eksterminacji. Czy zwierzę nie ma prawa spędzić życia tak jak chce. .a nie ginąć tylko dlatego że jest smaczne? Mięso już nie jest nikomu potrzebne na dobrą sprawę do przeżycia ale zwyczajnie jest smaczne. Co jeśli odcięcie mięsa miałoby jednak wpływ też na skuteczne eliminowanie przemocy w domu? (mniej zjedzonego strachu przed śmiercią). w każdym razie czy nie wydaje się Panu, że coś jest nie tak z masowym mordem zwierząt?
Sam chyba już nie bardzo wiem jak ominąć wątek więc będę go kontynuował, ale moim zdaniem to jest poważniejszy problem niż nam się wydaje. mało ludzi zaufa i choćby spróbuje na próbę jakiś czas nie jeść mięsa. Wódka też jest przyczyną przemocy w domu w jakimś stopniu. Zwyczajnie jest przemocy zbyt dużo, żeby nie widzieć problemu. Nie umiemy walczyć z patologią skutecznie. Nikt tak na prawdę się nie przygląda dzieciom w szkole pod kątem rozpoznawania ciężkich przypadków do wykrycia bo dziecko może nie rozumieć, że jego prawa są złamane. może być bite latami tak że tego nie rozpoznamy. Moim zdaniem więcej psychologii, medycyny, w szkole. Przymusowe wręcz wizyty z rodzicami u psychologa, czesto raz w tygodniu. dopiero po fakcie? Przeciwdziałać przemocy, skutecznie ją leczyć. Czy sądzi Pan, że ktoś np. z policji dobrze wyszkolony potrafiłby choćby po samej pozycji ciała rozpoznać osobę krzywdzoną? Nigdy nie interesowałem się dodatkowo, nie wiem jak wygląda składanie wniosków ustaw, i komu takie rzeczy w ogóle wolno. ale przemoc nie mija. od tysiącleci nie potrafimy skutecznie walczyć z przemocą w domu. Na Ziemi. Jedzenia mięsa może być przyzwyczajone w nas od bardzo dawna, ale lepiej żeby nie były one ofiarą dla boga, którego wcale nie znamy. Nie wiem jak głęboko to sięga, ale wygląda na to, że ludzkość błędnie cały czas jest uczona co to znaczy być człowiekiem i żyć dobrze. Nie lekceważmy problemu. Oni wciąż gdzieś ze sobą walczą. .może należy dotknąć tylko odpowiedni punkt i będzie lepiej. ale musimy to sprawdzić żeby się przekonać i powiedzieć nie zadziałało.
 
Nawet jak na hydepark to stanowczo zbyt zakręcony i napisany w wyjątkowo bełkotliwy sposób post.
 
Pewnie wyda Wam się to bez sensu, ale dlaczego nikt w szkole nie uczy prawa (czy uczy?). Jedyną taką lekcją jaką pamiętam to policjant chyba w zerówce, który tłumaczył co to światła, pasy, patrzenie w prawo, lewo, prawo.
W zależności od szkoły, w niektórych zdarza się przedmiot taki jak "podstawy prawa". Od dłuższego czasu środowisko prawnicze o tym wspomina (szczególnie radcowie prawni). Wszystko zaczyna zmierzać w dobrym kierunku.

Czy zgodnym z prawem jest karanie wedle prawa kogoś kto go nie zna (czy za pierwszym razem zawsze jest pouczenie tylko?)?
Co do zasady Ignorantia iuris nocet.

Załóżmy że ktoś popełnia mord i twierdzi, że nikt go nie nauczył że nie można zabijać (a przykazanie "nie zabijaj" go nie obchodzi tak samo jak bóg). Czy takie przypadki się zdarzają i uważa się je od razu za niepoczytalne?
Jeśli taka osoba jest poczytalna to nie zwalnia to jej z odpowiedzialności. Prawo przede wszystkim nie kara ale chroni (w tym przypadku pozostałe potencjalne ofiary zabójstwa).

Jaką w ogóle wartość ma mieć prawo dla obywatela skoro nikt go prawa nie uczy i nie pyta czy się z nim zgadza czy nie?
Skoro dany obywatel idzie na wybory i wybiera ustawodawcę lub też nie idzie na wybory i pozwala innym wybrać ustawodawcę, więc pośrednio ma wpływ na te prawo.

Jaka ustawa uważa za legalne, masowe zabijanie zwierząt.
Ta sama, którą przytoczyłeś...
Przepis prawny:
Art. 33. 1. Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie:
1) potrzebą gospodarczą,
2) względami humanitarnymi,
3) koniecznością sanitarną,
4) nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego, a także dla zwierząt hodowlanych lub dziko żyjących,
5) potrzebami nauki, z zastrzeżeniem przepisów rozdziału 9,
6) wykonywaniem zadań związanych z ochroną przyrody.
1a. Uśmiercanie zwierząt może odbywać się wyłącznie w sposób humanitarny polegający na zadawaniu przy tym minimum cierpienia fizycznego i psychicznego.
1b. Jeżeli Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska lub regionalny dyrektor ochrony środowiska wydał zezwolenie na zabicie zwierząt objętych ochroną gatunkową, mogą one być uśmiercone przy użyciu broni myśliwskiej przez osoby uprawnione do posiadania tej broni.
2. Jeżeli zachodzą przyczyny, o których mowa w ust. 1 pkt 2-5, zwierzę może być uśmiercone za zgodą właściciela, a w braku jego zgody, na podstawie orzeczenia lekarza weterynarii. Ustalenie właściciela i uzyskanie jego zgody nie dotyczy zwierząt chorych na choroby zwalczane z urzędu.
3. W przypadku konieczności bezzwłocznego uśmiercenia, w celu zakończenia cierpień zwierzęcia, potrzebę jego uśmiercenia stwierdza lekarz weterynarii, członek Polskiego Związku Łowieckiego, inspektor organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, funkcjonariusz Policji, straży miejskiej lub gminnej, Straży Granicznej, pracownik Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych, strażnik Państwowej Straży Łowieckiej, strażnik łowiecki lub strażnik Państwowej Straży Rybackiej.
3a. Gdy bezzwłoczne uśmiercenie zwierzęcia jest niezbędne do realizacji zadań związanych z ochroną przyrody na obszarze parku narodowego, potrzebę uśmiercenia zwierzęcia stanowiącego zagrożenie stwierdza w decyzji administracyjnej dyrektor parku narodowego, na którego obszarze znajduje się to zwierzę. Uprawnionymi do wykonania decyzji są upoważnieni przez dyrektora parku narodowego pracownicy wchodzący w skład Służby Parków Narodowych.
4. W sytuacji, o której mowa w ust. 3 i 3a, dopuszczalne jest użycie broni palnej przez osobę uprawnioną.

Więc dlaczego ubój zwierząt jest dozwolony? Czy to ma coś wspólnego z przyjęciem chrztu przez Mieszka I'go?l
Absurd...
ale skoro w biblii jest "nie zabijaj" i w konstytucji też gdzieś na początku jest chyba że "jak bóg przykazał.."
Tylko, że przykazanie owo dotyczy ludzi (jak i pozostałe przykazania). Idąc tym tokiem rozumowania można by przyczepić się, dlaczego Jezus zabijał ryby. Przecież to też zwierzęta. Kolejny absurd
Czy mamy prawo robić takie rzeczy nie z prawnego już może punktu widzenia tylko z etycznego bardziej czy moralnego
Tak. Tak nas natura skonstruowała jak i skonstruowała inne istoty mięsożerne i wszystkożerne.
Czy należy mi się odszkodowanie od państwa za to, że kupując bułkę muszę oglądać przy okazji i doznawać psychicznego wstrząsu, jakimi jesteśmy bezdusznymi istotami, patrząc na martwe krowy, kury, świnie (bułki kupuję na stoisku mięsnym : > tak akurat jest w sklepie obok)
Skoro ten widok jest taki traumatyzujący to wystarczy bułki kupować w piekarni... Odpowiadając poważnie - nie, takie roszczenie jest absurdalne.
 
imitac nie wiem co bierzesz, ale ten towar jest naprawdę dobry 8)
 
a priori napisał:
Gratuluję refleksu...

racja, wydawało mi się że to świeży temat, chyba zmęczenie daje o sobie znać. Można skasować tutaj te moje posty.
 
jakie są mechanizmy prawne żeby zablokować budowę spalarni odpadów niebezpiecznych?? czy jeżeli rada gminy podjęła by uchwałę o powstaniu użytku ekologicznego w miejscu gdzie będzie spalarnia to powstrzyma to jej budowę??
 
Powrót
Góra