prawo lokatora

  • Autor wątku Autor wątku Milena111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Milena111

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
5
Witam(w skrócie )Mam pytanie:Mieszkam na mieszkaniu gdzie mieszkałam z byłym i to był jego dom,ale narobił długów zrzekł się wszystkiego i wszystko jest jego matki(na mieszkaniu mieszkam z jego córką)czynszu nie płacę dlatego ze była teściowa jako tako patrzała na to ze mieszka jej tam wnuczka i dlatego czynszu nie płace.Umowy żadnej też nie było. .Jego matka oznajmiła mi,ze sprzedaje wszystko a ja musze sie wyprowadzić(meldunek mam na stałe).Mnie niestety nie stać na to,aby sie wyprowadzić bo odstepnego wołają nie mało.Mieszkania nie sprzedają tylko zamieniają się z młodym małżeństwem.Zmienia sie właściciel.Co sie w takim razie dzieje ze mną? czy mają prawo mnie wyrzucic z tąd ?:rolleyes:
 
Co oznacza zrzekł się wszystkiego.
Wiedząc że jest dłużnikiem , pozbył się majątku ?
 
Wyrzucic nie ale eksmitowac juz tak. Troche niejasny ten opis wlasnosci.
 
Dokładnie cały majątek przejęła jego matka,która stwierdziła,że mam sie wyprowadzić.
 
Milena111 napisał:
Dokładnie cały majątek przejęła jego matka,która stwierdziła,że mam sie wyprowadzić.

na jakiej podstawie przejęła ?
 
Synuś narobił długów w bankach i zeby komornik nie wszedł na majątek synek przepisał na matke wszystko.nie mam pojecia jak to wszystko działa,jestem zielona w tych sprawach dlatego tutaj jestem.
 
Ostatnia edycja:
Więc poczytaj ,co to Skarga pauliańska
 
po co? to był majątek konkubenta. Pytającej to nie dotyczy
 
Agnieszka3M napisał:
po co? to był majątek konkubenta. Pytającej to nie dotyczy

Na pewno ?
A jeśli wierzyciel (e) upomną się o zbyty majątek ? wyprowadzka .
W tym przypadku matka byłego konkubenta może wypowiedzieć umowę najmu.
Ps. chodziło mi raczej o nakreślenie pytającej , co może się stać z tym majątkiem.
 
Ostatnia edycja:
jaką umowę najmu? pytająca miała zawartą umowę uzyczenia (nie płaciła czynszu), która została już wypowiedziana
 
Nie chodzi mi o to co sie stanie z tym majątkiem,wyjaśniłam tylko jak doszło do tego że matka teraz ma prawo do tego majatku.Ciekawi mnie czy moga mnie eksmitować z tąd nowi właściciele.Nie wiem jakie były warunki podpisania ich umowy wzgledem mnie,jego matka o niczym nie informuje a ja nie pytam.Oczywiste że bede płacić czynsz jestem gotowa na to a jak dopieką mi taki czynsz ze nie bede go w stanie płacić?
 
Najmu, czy użyczenia , została wypowiedziana i już.
Może warto poinformować o ewentualnych niedogodnościach przyszłego właściciela , mówię tu właśnie o skardze pauliańskiej .
 
Milena111 napisał:
Ciekawi mnie czy moga mnie eksmitować z tąd nowi właściciele
Bez najmniejszego problemu dla nich, z kosztami co do Ciebie.
Milena111 napisał:
Oczywiste że bede płacić czynsz jestem gotowa na to a jak dopieką mi taki czynsz ze nie bede go w stanie płacić?
Żeby płacić czynsz w pierwszej kolejności właściciel musi wykazać wolę zawarcia umowy najmu, nie ma takiego obowiązku. Jeśli nie będzie chciał zawrzeć umowy najmu, będziesz płaciła odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Nie opuścisz lokalu dobrowolnie, sąd, eksmisja, pokrywasz wszelkie koszty z tym związane.
Milena111 napisał:
nie niestety nie stać na to,aby sie wyprowadzić
Rozumiem sytuację jednak musisz zrozumieć jedno, to, że Ciebie na coś nie stać, nie znaczy, że ktoś inny ma Ci to zapewnić. Dla zrozumienia, jak ja powiem, że mnie nie stać na chleb, szynkę i ogórki, to Twoim obowiązkiem będzie mi to zakupić ?
damian xxx napisał:
Może warto poinformować o ewentualnych niedogodnościach przyszłego właściciela , mówię tu właśnie o skardze pauliańskiej .
Cóż to zmieni w stosunku do pytającej ?
Nic.
Zresztą już padła odpowiedź;
Agnieszka3M napisał:
Pytającej to nie dotyczy
 
Ostatnia edycja:
Rozumiem dziękuje za wszystkie odpowiedzi,można by twierdzić że jestem przegrana.Dzisiaj porozmawiam z starą właścicielką i nowym właścicielem na czym stoje z ich perspektywy.Pozdrawiam
 
Kanas napisał:
Cóż to zmieni w stosunku do pytającej ?
Nic.

Morze nie mam racji , ale patrząc w przyszłość , chciałem napisać co może się stać , nawet po podpisaniu umowy z nabywcą.
 
Powrót
Góra