Prawo Oświatowe - ciąża nauczycielki 13tc

  • Autor wątku Autor wątku teacherfromtheusa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

teacherfromtheusa

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2018
Odpowiedzi
1
Witam
Jestem obecnie w 13tc. Przez rok pracowałam na stanowisku nauczyciela na pół etatu na umowie na czas określony do 31.08.2018. ( nie było to zastępstwo) Z tego co się dowiadywałam umowa zostaje przedłużona automatycznie do porodu ponieważ w dniu rozwiązania umowy będę powyżej 12 tygodnia.
Na miesiąc sierpień przedłożyłam stosowne zaświadczenie o ciąży oraz L4.
I tu zaczynają się schody:
Księgowa poinformowała mnie, że w moim przypadku przy długotrwałym zwolnieniu muszę mieć płacone "z góry" ( nauczyciele mają "z dołu") a pieniądze za sierpień muszę oddać. Pieniązki od sierpnia wypłacane będą końcem miesiąca po odtrąceniu dodatków typu "motywacyjny". Czy taka praktyka ma prawo mieć miejsce? Czy muszę pieniążki oddawać? Czy faktycznie tylko dlatego, że nie mam umowy na czas nieokreślony to nie należą mi się dodatki z powodu ciąży?
Dodatkowo zostałam poinformowana, że za sierpień ( jestem na L4) też nie należy mi się dodatkowy urlop ani gratyfikacja urlopowa ponieważ "nie jestem zatrudniona na czas nieokreślony".
Bardzo proszę o wyjaśnienie ponieważ już nie mam siły przekonywać szkoły co do moich praw. Kilka dni "walczyłam" o przedłużenie umowy do porodu.
Pozdrawiam
 
Skontaktuj sie z PIP , n-le przecież chorują i jeszcze nie słyszałam zeby ktoś oddawał kase jak choruje
 
teacherfromtheusa napisał:
( nauczyciele mają "z dołu")
nauczyciele mają płacone z góry

może chodzi o to że dostałaś wynagrodzenie "z góry" a powinnaś dostać wynagrodzenie za czas choroby

teacherfromtheusa napisał:
gratyfikacja urlopowa
chodzi o świadczenia z Funduszu Świadczeń Socjalnych?
 
Powrót
Góra