L
lotna16
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2022
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Jestem nowa na forum, więc proszę o wyrozumiałość. Będę wdzięczna za radę, czy udać się ze sprawą do sądu, czy możliwe są inne opcje.
W skrócie: ZTM nazywa w regulaminie rodzaj biletu ze zniżką "biletem specjalnym", a nie "biletem ulgowym". Czy to czyni jakąś różnicę w rozumieniu ustawy o prawie przewozowym? Zgodnie z tą ustawą uważam, że na mój wniosek powinna zostać anulowana opłata dodatkowa, a tak się jednak nie stało. Poniżej przedstawiam szczegółowy opis zdarzenia:
ZTM w Poznaniu wystawił mi wezwanie do zapłaty za brak uprawnień do jazdy na bilecie specjalnym - Bilecie Metropolitalnym (tak nazwany jest bilet w regulaminie ZTM). Uprawnieniem był zapis na karcie PEKA, który nabija się w punkcie obsługi klienta poprzez udokumentowanie odprowadzania podatków w Poznaniu. Informacja na karcie PEKA zniknęła z dniem 30.06.2021 (zgodnie z zapisem w regulaminie ZTM), jednak nadal w momencie kontroli odprowadzałam podatki w Poznaniu. Co więcej miałam kilka kontroli po zniknięciu ulgi z karty PEKA i żaden kontroler wcześniej nawet mnie nie pouczył - gdyby tak się stało od razu bym nabiła uprawnienia do ulgi w POK. Mogłam też w momencie kontroli udowodnić, że odprowadzam podatki w Poznaniu. Co więcej, system Internetowej sprzedaży biletów umożliwiał mi zakup biletu specjalnego, mimo, iż uprawnień do niego na karcie PEKA już nie było (wprowadzanie klienta w błąd?).
ZTM odmawia anulowania wezwania do zapłaty, mimo iż jeszcze tego samego dnia ulgę nabiłam w POK i udowodniłam, że mam do niej uprawnienia. Wobec tego jak ma się regulamin ZTM do ustawy z dnia 15 listopada 1984r. o prawie przewozowym (na który sam ZTM się powołuje) i art. 33a punkt 4.?
Cytuję: "W razie stwierdzenia braku ważnego dokumentu poświadczającego uprawnienie do bezpłatnego albo ulgowego przejazdu przewoźnik lub organizator publicznego transportu zbiorowego albo osoba przez niego upoważniona pobiera właściwą należność za przewóz i opłatę dodatkową albo wystawia wezwanie do zapłaty. Pobrana należność za przewóz i opłata dodatkowa, po uiszczeniu opłaty manipulacyjnej odpowiadającej kosztom poniesionym przez przewoźnika lub organizatora publicznego transportu zbiorowego, podlegają zwrotowi, a w przypadku wezwania do zapłaty – umorzeniu, w przypadku udokumentowania przez podróżnego, nie później niż w terminie 7 dni od dnia przewozu, uprawnień do bezpłatnego lub ulgowego przejazdu." Warunki opisane w ustawie spełniłam, mimo to opłata nie została anulowana i zostałam pouczona, że mogę odwołać się już tylko do sądu.
Proszę o poradę, czy jest większa szansa wygrać sprawę w sądzie? Czy może jest jeszcze jakaś inna droga, aby anulować nałożoną opłatę?
Jestem nowa na forum, więc proszę o wyrozumiałość. Będę wdzięczna za radę, czy udać się ze sprawą do sądu, czy możliwe są inne opcje.
W skrócie: ZTM nazywa w regulaminie rodzaj biletu ze zniżką "biletem specjalnym", a nie "biletem ulgowym". Czy to czyni jakąś różnicę w rozumieniu ustawy o prawie przewozowym? Zgodnie z tą ustawą uważam, że na mój wniosek powinna zostać anulowana opłata dodatkowa, a tak się jednak nie stało. Poniżej przedstawiam szczegółowy opis zdarzenia:
ZTM w Poznaniu wystawił mi wezwanie do zapłaty za brak uprawnień do jazdy na bilecie specjalnym - Bilecie Metropolitalnym (tak nazwany jest bilet w regulaminie ZTM). Uprawnieniem był zapis na karcie PEKA, który nabija się w punkcie obsługi klienta poprzez udokumentowanie odprowadzania podatków w Poznaniu. Informacja na karcie PEKA zniknęła z dniem 30.06.2021 (zgodnie z zapisem w regulaminie ZTM), jednak nadal w momencie kontroli odprowadzałam podatki w Poznaniu. Co więcej miałam kilka kontroli po zniknięciu ulgi z karty PEKA i żaden kontroler wcześniej nawet mnie nie pouczył - gdyby tak się stało od razu bym nabiła uprawnienia do ulgi w POK. Mogłam też w momencie kontroli udowodnić, że odprowadzam podatki w Poznaniu. Co więcej, system Internetowej sprzedaży biletów umożliwiał mi zakup biletu specjalnego, mimo, iż uprawnień do niego na karcie PEKA już nie było (wprowadzanie klienta w błąd?).
ZTM odmawia anulowania wezwania do zapłaty, mimo iż jeszcze tego samego dnia ulgę nabiłam w POK i udowodniłam, że mam do niej uprawnienia. Wobec tego jak ma się regulamin ZTM do ustawy z dnia 15 listopada 1984r. o prawie przewozowym (na który sam ZTM się powołuje) i art. 33a punkt 4.?
Cytuję: "W razie stwierdzenia braku ważnego dokumentu poświadczającego uprawnienie do bezpłatnego albo ulgowego przejazdu przewoźnik lub organizator publicznego transportu zbiorowego albo osoba przez niego upoważniona pobiera właściwą należność za przewóz i opłatę dodatkową albo wystawia wezwanie do zapłaty. Pobrana należność za przewóz i opłata dodatkowa, po uiszczeniu opłaty manipulacyjnej odpowiadającej kosztom poniesionym przez przewoźnika lub organizatora publicznego transportu zbiorowego, podlegają zwrotowi, a w przypadku wezwania do zapłaty – umorzeniu, w przypadku udokumentowania przez podróżnego, nie później niż w terminie 7 dni od dnia przewozu, uprawnień do bezpłatnego lub ulgowego przejazdu." Warunki opisane w ustawie spełniłam, mimo to opłata nie została anulowana i zostałam pouczona, że mogę odwołać się już tylko do sądu.
Proszę o poradę, czy jest większa szansa wygrać sprawę w sądzie? Czy może jest jeszcze jakaś inna droga, aby anulować nałożoną opłatę?