A
AtmBar
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam serdecznie może ktoś z was będzie wiedział orientował się
Otóż przyjechałem do Niemczech w sierpniu idąc do pracy na okres próbny (3dni) dni później dopiero decydujesz czy ci praca odpowiada i podpisujesz normalna umowę oprócz tego podpisałem też wniosek o ubezpieczenie wiem głupie bardzo ale myślałem ze tam będę pracował i będą mi opłacać ubezpieczenie wiec czemu nie? ale jednak zrezygnowałem z tej pracy wymeldowałem sie i wrocilem do polski jednocześnie nie odwołując tego nieszczęsnego ubezpieczenia w AOK. Później gdy po paru miesiącach wróciłem do Niemczech zameldowałem sie znów zaczęła przychodzić masa listów które dawałem pewnej niemce aby mi to załatwiła sam slabo znam niemiecki wiec średnio bym sobie poradził dalem jej papiery meldunku i wy-meldunku gdy przyszło coś do zapłaty ona mówila ze nie bede tego placil i abym sie nie przejmował do tej pory jest cisza ale jednocześnie znów przyjeżdżając do niemiec założyłem gewerbe i pracowałem mając polskie ubezpieczenie (dopiero jak wykupiłem i pracowałem dowiedziałem sie ze jest nic nie warte) ale w sumie na podstawie tego ubezpieczenia ona im tam pisała tak jak mowie do tej pory cisza. I tu moje pytanie
Będąc w niemczech i majac ta gewerbe gdy sie teraz wymelduje pozamykam gewerbe i zjade do polski moga sie doszukiwać tego mojego ubezpieczenia?
Nawet po latach moze przyjsc cos do zapłaty?
Słyszałem od ludzi ze gdybym teraz poszedl do pracy w ktorej by mi oplacali ubezpieczenie to się mogą a raczej na-pewno dopytywać co bylo wcześniej i będę musiał płacić wstecz a gdybym zjechał do polski i nigdy tu nie wrócił jest szansa ze o nic się nie będą upominać i sie uda ze nie będę nic płacił tak zwane fifty-fifty
Co myślicie o tym wszystkim jak to wygląda może powiecie mi coś na swoim przykładzie?
U nas w pracy na gewerbie polowa polaków jest bez ubezpieczenia a polowa na polskim i tak nikt nic nie wie od nikogo sie nic dowiedzieć nie można....
Otóż przyjechałem do Niemczech w sierpniu idąc do pracy na okres próbny (3dni) dni później dopiero decydujesz czy ci praca odpowiada i podpisujesz normalna umowę oprócz tego podpisałem też wniosek o ubezpieczenie wiem głupie bardzo ale myślałem ze tam będę pracował i będą mi opłacać ubezpieczenie wiec czemu nie? ale jednak zrezygnowałem z tej pracy wymeldowałem sie i wrocilem do polski jednocześnie nie odwołując tego nieszczęsnego ubezpieczenia w AOK. Później gdy po paru miesiącach wróciłem do Niemczech zameldowałem sie znów zaczęła przychodzić masa listów które dawałem pewnej niemce aby mi to załatwiła sam slabo znam niemiecki wiec średnio bym sobie poradził dalem jej papiery meldunku i wy-meldunku gdy przyszło coś do zapłaty ona mówila ze nie bede tego placil i abym sie nie przejmował do tej pory jest cisza ale jednocześnie znów przyjeżdżając do niemiec założyłem gewerbe i pracowałem mając polskie ubezpieczenie (dopiero jak wykupiłem i pracowałem dowiedziałem sie ze jest nic nie warte) ale w sumie na podstawie tego ubezpieczenia ona im tam pisała tak jak mowie do tej pory cisza. I tu moje pytanie
Będąc w niemczech i majac ta gewerbe gdy sie teraz wymelduje pozamykam gewerbe i zjade do polski moga sie doszukiwać tego mojego ubezpieczenia?
Nawet po latach moze przyjsc cos do zapłaty?
Słyszałem od ludzi ze gdybym teraz poszedl do pracy w ktorej by mi oplacali ubezpieczenie to się mogą a raczej na-pewno dopytywać co bylo wcześniej i będę musiał płacić wstecz a gdybym zjechał do polski i nigdy tu nie wrócił jest szansa ze o nic się nie będą upominać i sie uda ze nie będę nic płacił tak zwane fifty-fifty
Co myślicie o tym wszystkim jak to wygląda może powiecie mi coś na swoim przykładzie?
U nas w pracy na gewerbie polowa polaków jest bez ubezpieczenia a polowa na polskim i tak nikt nic nie wie od nikogo sie nic dowiedzieć nie można....