Jeśli sprawa jest stara i wierzytelność mała to sąd prawie wszystko odrzuci, nawet jakby mieć jakieś super dowody o przestępstwie, fałszerstwie. Dochodzenie jakiejś sprawiedliwości przy sporach urząd-obywatel, przy wierzytelnościach do 10tys jest prawie niemożliwe, chyba ze staniemy się własnym adwokatem, bo u adwokata na dzień dobry musimy zostawiać 8tys. Żeby cokolwiek w tej sprawie zdziałać musimy mieś poważne argumenty i determinacje.
Jest tylko jeden problem, jak się naczytasz teorii to ci patriotyzm wskoczy na wyższy poziom, niestety wiele z tych teorii nie działa, system tak działa że obywatel jest zawsze na przegranej, gdzie najlepiej to widać w US ponieważ z góry wszystko jest przesadzone, a pisanie do nich to tylko to strata czasu i papieru.