Prezentacja garnków a brak możliwości zwrotu wszystkich rzeczy.

  • Autor wątku Autor wątku Lipko111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lipko111

Użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
65
Witam,

moja babcia była ostatnio na jakiejś prezentacji i niestety dała się naciągnąć na wzięcie zestawu naczyń (garnki), coś do masażu, odkurzacz na kwote 6100 zł (w ratach). Oczywiscie jak się o tym dowiedzieliśmy to zadzwoniliśmy do firmy, ze chcemy odstąpić od umowy i zwrócić im to wszystko, jednak Pani powiedziała na infolinii, że zwrócić można, ale jedna rzecz musi zostać (czyli do spłaty byłoby 2800 zł).

Moje pytania są takie:
1. Jak to jest? Czy aby dokonać zwrotu to musi zostać jedna rzecz czy jednak możemy oddac wszystko i mieć to z głowy? Jeżeli możemy oddać wszystko, to jak to tej Pani wytłumaczyć?
 
3 stycznia (w miniony piątek)
 
Restauracja (na pewno nie w siedzibie/sklepie stacjonarnym firmy)
 
Można oddać wszystko. Wzór odstąpienia od umowy i pouczenie powinno być w dokumentach.
 
Witam, to znowu ja.

Dzisiaj znowu zadzwonili do nas, to mama mu powiedziała, że wysłała już do nich to odstąpienie, po czym On powiedział, że nie możemy zwrócić, bo w umowie jest tak napisane (a nie ma), i że i tak idą nam na rękę, że możemy zwrócić połowe i ze jutro będzie dzwonił ktoś z banku i albo się decydujemy, albo on to wszystko cofa i będziemy płacić odrazu gotówką.

Co w tej sytuacji mamy robić?
 
Sam zdecyduj, komu bardziej ufasz - sprzedawcy, czy poradom na forum i przepisom prawa?
 
Gdybym nie ufał poradom na forum i przepisom to bym tutaj nie pisał.

Chodzi mi o to czy to tak może byc, że Pan zanuluje sobie umowe w banku i będzie kazał nam płacić odrazu gotówką? Jak mu odpowiedzieć na te "ataki"?
 
Polecony powinien dziś dojść, jednak nikt z firmy się nie odzywał.

Bank przysłał tylko wiadomość, że została zmieniona umowa kredytu (Z 6100 -> 2800), myślicie że warto odezwać się z tą sprawą do Powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta? Zdążyłby nam pomóc do końca terminu odstąpienia od umowy?
 
Powrót
Góra