R
roobsx
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich jako nowy użytkownik forum
Sprawa jest małej wagi, bo dotyczy tylko niecałych 81 zł, ale sądzę, że każdemu należy się uczciwe traktowanie, a firma z którą mam problem całkowicie mnie lekceważy.
Zajmuję się hobbystycznie tworzeniem stron internetowych i 27.07.2015 zarejestrowałem w pewnej firmie hostingowej 6 domen internetowych. Normalna cena domeny to 83 zł, ale w ten dzień obowiązywała promocja 2.46 zł za domenę. Za pierwszych 5 domen system transakcyjny ściągnął za pośrednictwem systemu płatności PayPal z mojego konta po 2.46 zł. Przy płatności za szóstą domenę nastąpił jakiś błąd i ściągnięta została z mojego konta kwota 83 zł.
Założyłem spór w systemie PayPal i napisałem do pomocy handlowej firmy hostingowej prośbę o zwrot nadpłaty. Uzyskałem informację, że zwrot częściowy przez PayPal nie jest możliwy i poproszono mnie o podanie danych do płatności. Zamknąłem więc spór w PayPal i wysalałem do pomocy handlowej dane do bezpośredniego przelewu na moje konto bankowe.
Dwa dni później otrzymałem informację, że zostałem skreślony z listy zwrotów ponieważ cała kwota (nie nadpłata) została mi zwrócona na konto PayPal i zażądano ode mnie bezpośredniego przelewu 2.46 zł na konto bankowe tej firmy pod groźbą blokady domeny.
Na moim koncie PayPal nie było żadnego wpływu, napisałem więc, że żaden zwrot nie nastąpił. Pani z pomocy wciąż upierała się że zwrot nastąpił i żadne argumenty do niej nie przemawiały. Cały czas żądała jednocześnie wpłaty kwoty 2.46 zł. Kilka razy też prosiłem o podanie identyfikatora transakcji PayPal. Gdy go w końcu uzyskałem, napisałem do PayPal zażalenie. Zapłaciłem również po raz drugi za domenę, ponieważ nie chciałem, aby została zablokowana i uznałem, że problem rzeczywiście może nie leżeć po stronie firmy hostingowej.
Uzyskałem od PayPal informację, że firma hostingowa nie wysłała na moje konto żadne pieniędzy, a identyfikator transakcji, który został mi podany dotyczy jedynie blokady środków na ich koncie po założeniu sporu przeze mnie. Po zamknięciu sporu wszystkie środki zostały zwrócone firmie hostingowej.
Ponownie napisałem do pomocy handlowej. Uzyskałem informację, że sprawa została przekazana do administratora i od tego czasu jest cisza (4 dni). Nie odpisują na żadne moje pytanie, zwrotu jak nie było tak nie ma.
Potrzebuję porady jak ugryźć ten problem. Nie mam zbytnio ochoty na sądzenie się, bo kwota zbyt niska. Zastanawiam się czy dobrym pomysłem będzie wysłanie listu poleconego z żądaniem zwrotu nadpłaty i zainteresowanie sprawą powiatowego/miejscowego rzecznika konsumentów w przypadku braku zwrotu. Czy tego tupu sprawa będzie leżała w zakresie jego kompetencji? W jednej wiadomości od pomocy handlowej otrzymałem informację, że otrzymam fakturę skorygowaną. Jej również nie otrzymałem (minęły już prawie 2 tygodnie). Może urząd skarbowy będzie tym zainteresowany?
Sprawa jest małej wagi, bo dotyczy tylko niecałych 81 zł, ale sądzę, że każdemu należy się uczciwe traktowanie, a firma z którą mam problem całkowicie mnie lekceważy.
Zajmuję się hobbystycznie tworzeniem stron internetowych i 27.07.2015 zarejestrowałem w pewnej firmie hostingowej 6 domen internetowych. Normalna cena domeny to 83 zł, ale w ten dzień obowiązywała promocja 2.46 zł za domenę. Za pierwszych 5 domen system transakcyjny ściągnął za pośrednictwem systemu płatności PayPal z mojego konta po 2.46 zł. Przy płatności za szóstą domenę nastąpił jakiś błąd i ściągnięta została z mojego konta kwota 83 zł.
Założyłem spór w systemie PayPal i napisałem do pomocy handlowej firmy hostingowej prośbę o zwrot nadpłaty. Uzyskałem informację, że zwrot częściowy przez PayPal nie jest możliwy i poproszono mnie o podanie danych do płatności. Zamknąłem więc spór w PayPal i wysalałem do pomocy handlowej dane do bezpośredniego przelewu na moje konto bankowe.
Dwa dni później otrzymałem informację, że zostałem skreślony z listy zwrotów ponieważ cała kwota (nie nadpłata) została mi zwrócona na konto PayPal i zażądano ode mnie bezpośredniego przelewu 2.46 zł na konto bankowe tej firmy pod groźbą blokady domeny.
Na moim koncie PayPal nie było żadnego wpływu, napisałem więc, że żaden zwrot nie nastąpił. Pani z pomocy wciąż upierała się że zwrot nastąpił i żadne argumenty do niej nie przemawiały. Cały czas żądała jednocześnie wpłaty kwoty 2.46 zł. Kilka razy też prosiłem o podanie identyfikatora transakcji PayPal. Gdy go w końcu uzyskałem, napisałem do PayPal zażalenie. Zapłaciłem również po raz drugi za domenę, ponieważ nie chciałem, aby została zablokowana i uznałem, że problem rzeczywiście może nie leżeć po stronie firmy hostingowej.
Uzyskałem od PayPal informację, że firma hostingowa nie wysłała na moje konto żadne pieniędzy, a identyfikator transakcji, który został mi podany dotyczy jedynie blokady środków na ich koncie po założeniu sporu przeze mnie. Po zamknięciu sporu wszystkie środki zostały zwrócone firmie hostingowej.
Ponownie napisałem do pomocy handlowej. Uzyskałem informację, że sprawa została przekazana do administratora i od tego czasu jest cisza (4 dni). Nie odpisują na żadne moje pytanie, zwrotu jak nie było tak nie ma.
Potrzebuję porady jak ugryźć ten problem. Nie mam zbytnio ochoty na sądzenie się, bo kwota zbyt niska. Zastanawiam się czy dobrym pomysłem będzie wysłanie listu poleconego z żądaniem zwrotu nadpłaty i zainteresowanie sprawą powiatowego/miejscowego rzecznika konsumentów w przypadku braku zwrotu. Czy tego tupu sprawa będzie leżała w zakresie jego kompetencji? W jednej wiadomości od pomocy handlowej otrzymałem informację, że otrzymam fakturę skorygowaną. Jej również nie otrzymałem (minęły już prawie 2 tygodnie). Może urząd skarbowy będzie tym zainteresowany?
Ostatnia edycja: