Próba poyskania hasła do konta google

  • Autor wątku Autor wątku szerszen188
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
S

szerszen188

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
18
Próba pozyskania hasła do konta google

Dzień dobry/dobry wieczór

Poczytałem sporo o phishingu na tym forum i zastanawiam się, czy mój przypadek też pod to podpada. No i co z tym zrobić prawnie. Zareklamowałem niedawno kupiony w dobrze znanym markecie tablet. Ku mojemu zaskoczeniu serwisant twierdzi, że do wykonania naprawy potrzebny jest mu MÓJ login i hasło do konta google, gdyż tablet (zresetowany do ustawień fabrycznych) chce współpracować tylko z kontem z którym był już kiedyś powiązany. Autoryzowany serwis... hmm?
O to właśnie przedstawiciel marketu zapytał mnie otwarcie. O podanie mu loginu i hasła do mojego konta google. Odmówiłem, z uwagi na poufność informacji, które w dzisiejszych czasach przechowuje się na takich kontach. Ale czy nie jest to czasem próba popełnienia przestępstwa? Wyłudzenia dostępu do danych?

Jaka jest Wasza opinia?
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
A jak podejdzie do Ciebie na ulicy facet i powie "odda mi Pan portfel?" to według Ciebie jest to usiłowanie kradzieży?
 
gringo9 napisał:
A jak podejdzie do Ciebie na ulicy facet i powie "odda mi Pan portfel?" to według Ciebie jest to usiłowanie kradzieży?

A według Ciebie nie jest?
 
Jeśli spyta czy mu oddasz portfel to na pewno nie jest.
 
A moim zdaniem jest. Bo usiłuje wejść w posiadanie czegoś co nie należy do niego i w żaden legalny sposób nie będzie mu użyteczne (karty, dokumenty itp). Metoda jakiej do osiągnięcia swojego celu używa jest podstępna bo nie sprawia wrażenie popełniania przestępstwa, gdyż jest miły. Tak samo jak pan z serwisu pod pozorem naprawy mojego tabletu będzie miał możliwość mnie okraść, nabrać kredytów, prać pieniądze i Bóg wie co jeszcze. Może prowadzenie serwisu elektronicznego to dobra przykrywka do prowadzenia grubszej działalności przestępczej?? Pytam czy w Waszej opinii próba uzyskania dostępu do czegoś co nie jest takiemu serwisantowi potrzebne (autoryzowane serwisy z pewnością mają inne narzędzia do naprawy sprzętu) może być próbą popełnienia przestępstwa?
 
Może pora zmienić forum prawne na forum paranoików? Serwis ma prawo spytać o dane konta Google, a Ty nie masz obowiązku podawać i tyle. Najwyżej dostaniesz telefon przetestowany na jakimś tymczasowym koncie i po prostu nadal nie będzie Ci działać poprawnie. Kolejne roszczenia wobec serwisu będą odrzucane, jeśli do naprawy rzeczywiście konieczne jest zalogowanie się na Twoje konto.
 
szerszen188 napisał:
... Pytam czy w Waszej opinii próba uzyskania dostępu do czegoś co nie jest takiemu serwisantowi potrzebne ...
Jesteś tego pewien :?:
szerszen188 napisał:
... autoryzowane serwisy z pewnością mają inne narzędzia do naprawy sprzętu ...
To właśnie mogłoby być przestępstwem z art. 267. kodeksu karnego. Musieliby ominąć Twoje zabezpieczenia.
 
Jakim cudem do naprawy usterki fizycznej może być potrzebne zalogowanie się akurat na moje konkretne konto? Dobre sobie. Czyli wszystkie te kampanie reklamowe głoszące o nie podawaniu haseł nikomu, regularnych zmianach kodu pin itp to nic? Nawet bank zawsze powtarza, że oni nigdy nie zapytają cię o twoje własne hasło. Zwyczajnie dlatego, że oni je znają. Zaskakujące jak niska musi być Wasza świadomość o tym ile można zrobić z tożsamością człowieka posiadając hasło to jego konta google. A później wielkie zdziwienie, że ktoś się pod kogoś podszywa i wyczynia nie wiadomo jakie cuda. Znieczulica na cyberprzestępczość jest niesamowita jak widać... . Musi jednak być na to jakiś przepis prawny.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra